Dramatyczny wypadek w Pniu. Mężczyzna stracił rękę podczas pracy z piłą

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w piątek, 1 marca w miejscowości Pień (woj. podkarpackie, powiat mielecki). Jak informują lokalne media, mężczyzna doznał poważnego urazu ręki podczas pracy z piłą. Lekarze byli bez szans.

Wypadek na Podkarpaciu podczas prac przydomowychWypadek na Podkarpaciu podczas prac przydomowych
Źródło zdjęć: © Pixabay

Do wypadku doszło w piątek, 1 marca ok. godz. 12 w Pniu na Podkarpaciu. Według wstępnych ustaleń, mężczyzna najprawdopodobniej wykonywał prace przydomowe przy użyciu piły tarczowej, potocznie nazywanej cyrkularką.

Jak relacjonują lokalne media, podczas pracy z maszyną mężczyzna doznał poważnego urazu ręki. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale ostatecznie rannego mieszkańca Pnia przetransportowano do szpitala karetką.

Informację o wypadku potwierdziła podkom. Bernadetta Krawczyk z mieleckiej policji.

Jeżeli chodzi o naszą jednostkę, KPP w Mielcu była skierowana na miejsce zdarzenia w celu zabezpieczenia przejazdu służbom ratunkowym. My nie podejmowaliśmy żadnych czynności z uwagi na to, że było to zdarzenie losowe, bez udziału osób z zewnątrz — poinformowała podkom. Bernadetta Krawczyk, rzecznik prasowa KPP w Mielcu, cytowana przez "Korso.pl".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zakrwawiona kobieta leżała na chodniku. Dramatyczny moment w Piszu

— Miał miejsce uraz ręki związany z piłą. Na miejsce skierowany był śmigłowiec, natomiast został on odwołany. Mężczyzna został przetransportowany karetką do szpitala — wyjaśniła policjantka.

Według nieoficjalnych doniesień, lekarzom nie udało się uratować ręki pacjenta.

Cyrkularka do drewna to bardzo ostre, niebezpieczne narzędzie, które jest szeroko wykorzystywane m.in. w stolarstwie i budownictwie. Niestety, do podobnych wypadków dochodzi dość często. W kwietniu ubiegłego roku na nowosądecki SOR trafił około 66-letni mężczyzna z odciętą ręką. Wówczas również okazało się, że 66-latek stracił rękę przy cyrkularce.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
Rozpalił ognisko z odpadów. Sporo za to zapłacił
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
79-latek wyrzucił szczeniaka w worku. Tak się tłumaczył
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Generał nie wyklucza konfrontacji z Rosją. Wskazał możliwą datę
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
Lawinowe zagrożenie w Tatrach. Jest decyzja ws. Morskiego Oka
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
11-letnia Lena nie żyje. Śledczy o tragedii na Mazowszu
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Ludzkie DNA na Całunie Turyńskim. Ślady z wielu kontynentów
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Zaszła w ciążę. Nie wiedzą, który bliźniak jest ojcem
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Prawo jazdy po nowemu. Ekspert ocenił planowane zmiany
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Artyści znów uderzają w Trumpa. To hit w Waszyngtonie
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Przygotowania trwały 11 lat. Neapol ma nową atrakcję
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Aneta K. nie żyje. Osierociła dwoje dzieci. Apel znajomej
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura
Wikary nie żyje. Proboszcz miał z niego kpić. Sprawą zajęła się prokuratura