Dubaj bezpieczny? Oto słowa celebrytów. "Wprowadzanie w błąd"

Polscy influencerzy przebywający w Zjednoczonych Emiratach Arabskich publikują podobnie brzmiące wpisy. Piszą, że "Dubaj jest bezpieczny", "media panikują", a nawet opisują uzbrojenie, jakim dysponują ZEA. - To jest wprowadzanie w błąd, ponieważ superbezpiecznie nie jest nigdzie, gdzie spadają bomby i rakiety - mówi o2.pl Marcin Krzyżanowski, były konsul RP w Kabulu, iranista i orientalista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Marcin Lewicki
Celebryci przekonują, że w Dubaju nie ma zagrożenia
Irański dron uderzył w słynny hotel Burdż Al Arab. W Dubaju przebywa aktorka Agnieszka Włodarczyk, która relacjonowała w social mediach sytuację w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.  (© Facebook, Instagram)

Od amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, na Bliskim Wschodzie trwają ciągłe walki. Reżim w Teheranie uderzył nie tylko w cele w Izraelu i w amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej. Iran ostrzelał również rafinerie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej, a także elektrownię w Katarze.

Pierwszego dnia wojny (w sobotę, 28 lutego) doszło nawet do eksplozji w pięciogwiazdkowym hotelu Fairmont The Palm w dubajskiej dzielnicy Palm Jumeirah. Tysiące turystów koczuje na lotniskach na Bliskim Wschodzie. Z relacji zagranicznych dziennikarzy wynika, że w wielu regionach m.in. Zjednoczonych Emiratów Arabskich panuje chaos i panika.

Polskie MSZ stanowczo odradza podróże do ZEA (w tym do Dubaju). Podobne komunikaty wystosowano wobec innych krajów Zatoki Perskiej i m.in. Jordanii.

Departament Stanu Stanów Zjednoczonych z kolei zaapelował do swoich obywateli o jak najszybsze opuszczenie zagrożonych terenów, wymieniając wśród państw m.in. Katar, Arabię Saudyjską, Oman czy właśnie Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Mimo to polscy celebryci publikują wpisy, z których wynika, że w Dubaju nie ma wielkiego zagrożenia wojną. Przebywająca obecnie na Bliskim Wschodzie Agnieszka Włodarczyk w relacji na Instagramie przekonuje, że Zjednoczone Emiraty Arabskie mają "jeden z najbardziej zaawansowanych systemów ochrony na świecie". Zaatakowała też media za "sianie paniki".

I bardzo was proszę, nie nakręcajcie się nagłówkami, bo to niczego dobrego nie przynosi. [...] Wszystko tutaj funkcjonuje normalnie, ludzie są spokojni — podsumowała.

Podobny wpis opublikowała Marcelina Zawadzka. Mieszkająca w Dubaju celebrytka napisała, że "ZEA posiada jeden z najnowocześniejszych warstwowych systemów obrony przeciwrakietowej na świecie". Używając niezwykle eksperckiego języka, influencerka zaczęła omawiać kolejne elementy uzbrojenia Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Tak wygląda wpis Marceliny Zawadzkiej na TikToku
Tak wygląda wpis Marceliny Zawadzkiej © TikTok

Zaskakująco zbieżne informacje wrzuciła też do sieci influencerka Aniela Bogusz (Lil Masti), która ma zamiar się przeprowadzić do Dubaju (twierdzi m.in., że system obrony ZEA jest "imponujący" i "widząc, jak działa, można poczuć się bezpiecznie mimo zagrożeń"). Podobnie "informuje" wielu innych influencerów, którzy przebywają w Emiratach.

Ochoczo podawany "dalej" jest filmik arabskiego dziennikarza Yassera Hareba, który przekonuje o przechwytywaniu irańskich pocisków, zestrzeliwaniu dronów oraz "sześciu warstwach obrony" emirackiego nieba. Agencja Bloomberg podaje jednak, że zapasów amunicji w ZEA starczy zaledwie na "kilka dni".

Filmik publicysty jest chętnie udostępniany przez celebrytów
Filmik publicysty jest chętnie udostępniany przez celebrytów © Instagram

Chociaż nasi celebryci nie zachęcają wprost do podróży, starają się udowodnić, że Polacy nie muszą się bać, twierdzą, że "słychać tylko huki". Część oznajmiło nawet, że na "ZEA nie spadają pociski, a wyłącznie odłamki". Influencerzy nie odnoszą się np. do zamkniętych lotnisk, problemów logistycznych, chaosu czy oficjalnych ostrzeżeń.

To zorganizowana akcja. Władze ZEA próbują reagować na spadek zainteresowania turystycznego i zdziwiłbym się, gdyby robili inaczej. Dubaj jest bardzo ważnym portem i miejscem wypoczynku oraz zakupów. W związku z tym wszelkie informacje o tym, że nie jest tam bezpiecznie, godzą w jego wizerunek, a to już przekłada się na konkretne straty - mówi o2.pl Marcin Krzyżanowski, iranista, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Były konsul RP w Kabulu wskazuje, że nie można powiedzieć, że w Dubaju jest w pełni bezpiecznie, bo" konflikt może eskalować", a jednocześnie istnieją problemy z wyjazdem z terenu Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

To jest wprowadzanie w błąd, ponieważ superbezpiecznie nie jest nigdzie, gdzie spadają bomby i rakiety. I to nawet przechwytywane przez dobrze sobie radzącą emiracką obronę przeciwlotniczą - zaznacza Krzyżanowski.

Ekspert ds. Bliskiego Wschodu podkreśla, że "zasoby obrony przeciwlotniczej ZEA mogą się skończyć". Zaznacza też, że "Iranowi nie zależy na zadaniu potężnych strat w Dubaju czy Abu Zabi, ale zasianiu poczucia zagrożenia, tak żeby Dubaj musiał tracić pieniądze i później naciskał na Amerykanów na zakończenie całej akcji".

Były ambasador RP: przede wszystkim obowiązuje zalecenie MSZ

Z kolei Krzysztof Płomiński, były ambasador RP w Iraku i Arabii Saudyjskiej zaznacza w rozmowie z o2.pl, że "przede wszystkim obowiązuje zalecenie MSZ dotyczące zaniechania podróży na Bliski Wschód".

Dyplomata zgadza się z Marcinem Krzyżanowskim i podkreśla, że "na miejscu mogą wystąpić problemy logistyczne z podróżą, a konflikt może eskalować w niespodziewanym kierunku". Płomiński również uważa, że za działaniami niektórych celebrytów stoją władze ZEA.

Władze Emiratów mają powody, żeby zachęcać ludzi do korzystania z możliwości przyjazdu tam i możliwości tranzytu przez Emiraty, ponieważ stanowi to bardzo istotną część gospodarki tego kraju. I to z konsekwencjami, jeżeli by się coś tutaj załamało, nie tylko dla hoteli, nie tylko dla linii lotniczych, ale generalnie rzecz biorąc dla funkcjonowania gospodarki całego państwa - zauważa były ambasador RP w krajach Bliskiego Wschodu.

Ekspert uważa, że "nie powinniśmy popadać jednak ze skrajności w skrajność", a niebezpieczeństwo dla jednostki jest "znikome".

Na dzisiaj niebezpieczeństwo, jeśli chodzi o sprawy jednostki w Emiratach, jest naprawdę bardzo niewielkie. Mimo wszystko, ewentualne ataki dronów wycelowane są w obiekty amerykańskie lub takie, które chronią emirackie systemy obrony powietrznej [...] Wszystkie te kraje regionu zainwestowały ogromne pieniądze w uzbrojenia, w tym również w system obrony powietrznej. Oczywiście, każdy system może zawieść. Należy mieć to na uwadze - mówi Krzysztof Płomiński.

Zdaniem dyplomaty, polscy pracownicy, którzy przebywają w ZEA "mogą czuć się w miarę bezpiecznie". Nie oznacza to jednak, że należy rozważać teraz podróż np. do Dubaju.

Od kiedy będzie można z całym przekonaniem powiedzieć, że perspektywa pojawienia się niespodzianek, czyli inaczej mówiąc zagrożeń, zostanie definitywnie usunięta? Ja bym nie ryzykował takiego stwierdzenia. Nie wiemy po prostu, jak długo ten konflikt jeszcze potrwa, nie wiemy, jaki będzie miał przebieg i charakter, no i z czym również będzie związany - przyznaje Krzysztof Płomiński w rozmowie z o2.pl.

Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
12-latek w śpiączce. "Rokowania niepewne". Dramat w Toruniu
12-latek w śpiączce. "Rokowania niepewne". Dramat w Toruniu
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2