Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dominika Clarke zamieniła Polskę na Tajlandię, gdzie mieszka razem z jedenastką swoich dzieci. W piątkowy poranek kobieta zaskoczyła facebookowym wpisem, w którym poinformowała, że... po raz pierwszy od dwóch lat skusiła się na mandarynki.
Dominika Clarke na wstępie wpisu podkreśliła, że w trakcie dwuletniego pobytu w Tajlandii nie kupowała mandarynek.
Czemu? Bo wyglądają okropnie! Brązowe, suche, zeschłe... Ale Gracie (jej córka - dop. red.) się uparła! - dodała.
Po obraniu mandarynek Dominika i Gracie przeżyły szok. Wszystko dlatego, że smakowały znakomicie.
Przepysznie! Słodkie, soczyste, mięciutkie - zrelacjonowała Dominika.
Następnie stwierdziła, że nie można "oceniać owocu po skórce".
W 2023 roku zrobiło się o nich głośno
Dominika i Vincent Clarke to małżeństwo, które zyskało w Polsce sporą rozpoznawalność po tym, jak Dominika urodziła w 2023 roku jednocześnie 5 dzieci – tzw. pięcioraczki, co rzadko się zdarza, a wydarzenie to szeroko komentowały media. Niestety, jeden z noworodków zmarł krótko po porodzie. W sumie para ma aż 11 dzieci.
Na początku 2024 roku Clarke’owie przeprowadzili się z Podkarpacia do Tajlandii, osiedlając się na wyspie Koh Lanta. Decyzja ta miała związek z chęcią znalezienia prostszego, spokojniejszego stylu życia oraz możliwości lepszego zadbania o zdrowie i rehabilitację najmłodszych dzieci.