Dymisja, śledztwo i strach przed zamieszkami. W USA wciąż gorąco

W poniedziałkowy wieczór podał się do dymisji ważny urzędnik Donalda Trumpa. Chodzi o Chada Wolfa, który był sekretarzem Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego. Administracja prowadzi też śledztwo w sprawie ekstremistów, którzy brali udział w ataku na Kapitol.

Zamieszki pod Kapitolem Zamieszki pod Kapitolem
Źródło zdjęć: © Getty Images
Łukasz Maziewski

W poniedziałkowy wieczór ze stanowiska sekretarza Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA ustąpił Chad Wolf. Funkcję tę pełnił 14 miesięcy. Wolf jest trzecim sekretarzem (odpowiednikiem polskiego "ministra"), który ustąpił po ubiegłotygodniowych zamieszkach w Waszyngtonie.

Kilka dni temu do dymisji podały się Betsy DeVos, sekretarz edukacji, oraz Elaine Chao, odpowiadająca w gabinecie Trumpa za sprawy transportu.

Zaprzysiężenie Joe Bidena zagrożone? Ekspert ds. bezpieczeństwa wyjaśnia

Wolf odchodzi w trudnym momencie: wyciekła bowiem notatka FBI, że w tym tygodniu mogą odbyć się zbrojne protesty w stolicach wszystkich stanów przeciwko wyborowi Joe Bidena na prezydenta. Ma to być protest przeciwko próbie usunięcia (impeachmentu) Donalda Trumpa z fotela prezydenta.

Tymczasem ten sam Departament Bezpieczeństwa Krajowego prowadzi działania w sprawie zdarzeń z ubiegłego tygodnia. Amerykanie sprawdzają, ilu czynnych żołnierzy, policjantów i innych osób związanych z systemem bezpieczeństwa narodowego brało udział w ataku na Kapitol. Portal Military Times podaje liczbę 25 osób, jednak dokładne dane nie są jeszcze znane. Jednym z już zatrzymanych jest podpułkownik rezerwy Sił Powietrznych, którego na nagraniach z Kapitolu rozpoznała... była żona, która doniosła na niego do FBI.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie