Dziecko nie mogło wejść do autobusu z hulajnogą. ZTM wyjaśnia

Kierowca autobusu linii 213 w Gdańsku poprosił dziecko o opuszczenie pojazdu, ponieważ miało ze sobą niezłożoną hulajnogę wyczynową. ZTM wyjaśnia, że nie decydował jej rozmiar, lecz rodzaj. Zgodnie z zasadami większe hulajnogi można przewozić, ale muszą być złożone. O sprawie pisze serwis Trójmiasto.pl.

Dziewczynka z hulajnogą została wyproszona z autobusu w Gdańsku.Dziewczynka z hulajnogą została wyproszona z autobusu w Gdańsku.
Źródło zdjęć: © Getty Images, Wikimedia Commons | nattrass, Łukasz Golowanow
Karol Osiński

Do sytuacji doszło 31 lipca około godz. 22. Jak relacjonuje matka dwójki dzieci, kierowca nie pozwolił im kontynuować podróży autobusem, ponieważ hulajnóg nie można było złożyć. Kobieta podkreślała, że pojazd nie był przepełniony, a sama hulajnoga miała 85 cm wysokości.

– Kierowca powiedział, że przypięcie hulajnogi nie wystarczy. Musi się ona składać, aby dzieci mogły wejść do autobusu. W efekcie odcinek musieliśmy pokonać pieszo – przekazała pasażerka, cytowana przez serwis Trojmiasto.pl.

ZTM zabrał głos ws. wyproszenia dziecka z hulajnogą z autobusu

O wyjaśnienie sprawy poproszono Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku. Karolina Pilarska z ZTM zaznaczyła, że przepisy pozwalają na przewożenie małych hulajnóg dziecięcych bez ich składania. Nie oznacza to jednak, że każda hulajnoga używana przez dziecko jest automatycznie uznawana za dziecięcą.

– W opisanym przypadku chodziło o hulajnogę wyczynową. Większe hulajnogi, niezależnie od tego, czy są to modele wyczynowe, czy elektryczne, jak najbardziej można przewozić w autobusach i tramwajach, ale pod jednym kluczowym warunkiem: muszą być złożone – wyjaśniła przedstawicielka ZTM w rozmowie z trojmiasto.pl.

ZTM wskazuje, że wymóg ma związek przede wszystkim z bezpieczeństwem. Niezłożona, sztywna hulajnoga może podczas gwałtownego hamowania lub kolizji stanowić zagrożenie dla innych pasażerów.

Kierowca autobusu na bieżąco ocenia sytuację w pojeździe i ma ostateczne słowo w kwestii dbania o bezpieczeństwo wszystkich podróżnych – podkreśliła Pilarska. Według ZTM kierowca linii 213 miał więc prawo poprosić pasażerów o opuszczenie pojazdu.

Zgodnie z zasadami obowiązującymi w gdańskiej komunikacji miejskiej niezłożone hulajnogi, które nie stanowią bagażu, nie mogą być przewożone. Za naruszenie przepisów dotyczących przewozu rzeczy może zostać naliczona opłata dodatkowa w wysokości 96 zł.

Wybrane dla Ciebie