Dziecko popuściło. Straty na ponad 10 tys. zł

Już czwarty raz w ciągu miesiąca zamknięto basen rekreacyjny w Płocku. Powodem są fekalia i zanieczyszczenie wody. Tym razem monitoring nagrał sprawcę zdarzenia. To... dziecko z podstawówki, które teraz może odpowiedzieć za swój czyn.

Na basenie w Płocku znaleziono fekalia.Na basenie w Płocku znaleziono fekalia.
Źródło zdjęć: © MOSiR Płock
Mateusz Kaluga

Radio dla Ciebie informuje, że za sprzątnięcie basenu trzeba zapłacić powyżej 10 tysięcy. By ponownie pływać, trzeba najpierw wypompować wodę, następnie przeprowadzić dezynfekcję, ponownie wlać wodę i wykonać badania. Gdy basen jest zamknięty, to nie zarabia.

Będziemy rozmawiać o sposobie obciążenia za koszty. Prawdopodobnie będzie tak, że my obciążymy szkołę bądź rodziców. Jeżeli to będzie w przypadku obciążenia szkoły, no bo wtedy szkoła ponosi odpowiedzialność za uczniów, którzy przebywają w tym czasie na naszej pływalni, aczkolwiek niewykluczone, że od razu się zwrócimy do rodziców - mówi RDC, Konrad Kowal z Miejskiego Zespołu Obiektów Sportowych w Płocku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Neutralność klimatyczna UE a rzeczywistość. Polacy wydali werdykt

Po raz czwarty znaleziono fekalia na basenie

Od pierwszego incydentu na pływalni w Płocku minął niewiele ponad miesiąc - do pierwszego doszło 10 marca. W każdym takim przypadku władze basenu muszą uruchamiać specjalne procedury.

Po pierwszym zanieczyszczeniu wody, nieckę uruchomiono 18 marca, by dzień później doszło do drugiego incydentu. 22 marca otwarto basen, ale już 2 kwietnia doszło do trzeciej takiej sytuacji. Po trzech dniach znów pływalnia pracowała i 15 kwietnia monitoring nagrał czwartego sprawcę.

- Nie wiemy, czy to była cały czas ta sama osoba, natomiast w tym przypadku udało się zidentyfikować osobę. Są wszczęte procedury i ta osoba poniesie konsekwencje - tłumaczy RDC, Kowal.

Konrad Kowal zapewnia, że władze pływalni zainstalują lepszy system monitoringu, który może pomóc identyfikować sprawców. - Czasem zawilgocenie po prostu nie pozwala, żeby w stu procentach być pewnym, czy ktoś to zrobił, czy nie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Korea Północna testuje nową broń. "Może obrócić w popiół każdy cel"
Korea Północna testuje nową broń. "Może obrócić w popiół każdy cel"
Spędzili ponad 3 lata w więzieniu w Iranie. Mówią o "codziennym horrorze"
Spędzili ponad 3 lata w więzieniu w Iranie. Mówią o "codziennym horrorze"
Konflikt papieża z Donaldem Trumpem? Ujawniono powód
Konflikt papieża z Donaldem Trumpem? Ujawniono powód
Wyniki Lotto 08.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 08.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Architekt z Long Island zabił 8 kobiet. Oto, co miał w mieszkaniu
Architekt z Long Island zabił 8 kobiet. Oto, co miał w mieszkaniu
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Zatrzymanie przy granicy polsko-litewskiej. Akcja WOT i Straży Granicznej
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach