Dziennikarz TVP winny. Rada Etyki Mediów wydała werdykt

Rada Etyki Mediów uznała, że Miłosz Kłeczek złamał szereg zasad Karty Etycznej Mediów, w tym przede wszystkim obiektywizmu i uczciwości. Podczas programu "O tym się mówi" nie pozwalał senatorowi PO na swobodną wypowiedź, dużo więcej czasu poświęcając drugiemu gościowi — Patrykowi Jakiemu.

Miłosz Kłeczek TVP INFOMiłosz Kłeczek TVP INFO
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ IWANCZUK

W sierpniu gośćmi Miłosza Kłeczka w programie "O tym się mówi" byli senator Platformy Obywatelskiej Kazimierz Kleina i europoseł PiS Patryk Jaki. Zdaniem polityka opozycji, dziennikarz utrudniał mu swobodną wypowiedź i nie pozwalał dojść do słowa. Po udziale w programie złożył skargę na prowadzącego do Rady Etyki Mediów.

"Pytania były nieobiektywne"

W piśmie skierowanym do organizacji polityk stwierdził, że dostał ponad dwa razy mniej czasu na swobodną wypowiedź niż drugi gość. "Co więcej, pytania były nieobiektywne i dążyły do narzucania narracji redaktora programu" - napisał senator.

Rada Etyki Mediów poinformowała w poniedziałek, że zakończyła analizę wspomnianego przez senatora PO programu. Organizacja podkreśliła, że dziennikarz Miłosz Kleczek wypowiadał się 12 razy, zajmując 28 proc. czasu audycji, Patryk Jaki — dwa razy, zajmując 40 proc. jej czasu, a Kazimierz Kleina — osiem razy przez 23 proc. czasu.

Kłeczek nie pozwalał na swobodną wypowiedź

Pozostałe dziewięć proc. zajął cytat z innego programu TVP Info "Minęła 20". Jak dodaje Rada, porównanie liczby wypowiedzi obu gości potwierdza zarzut o przerywaniu i niepozwalaniu Panu na swobodną wypowiedź. Europoseł Jaki wypowiadał się dwukrotnie, po 153 i 185 sekund, bez przerywania pytaniami prowadzącego.

Natomiast Pańska najdłuższa wypowiedź miała 70 sekund. Była też druga, 60-sekundowa, a resztę ze 198 sekund wypełniła wymiana zdań z prowadzącym, często mówiącym jednocześnie z Panem, co utrudniało zrozumienie przekazu - czytamy w odpowiedzi REM.

Dziennikarz naruszył zasady etyki dziennikarskiej

Rada Etyki Mediów potwierdziła również naruszenia zasad etyki dziennikarskiej. Zdaniem organizacji, naruszona została zasada obiektywizmu, która nakazuje rzetelne relacjonowanie różnych punktów widzenia i zasada uczciwości, która mówi, że autor powinien działać dla dobra odbiorcy, który ma prawo do rzetelnej informacji.

Pracownicy TVP nie mogli wejść na Campus Polska Przyszłości. Jest odpowiedź organizatorów

Wybrane dla Ciebie
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka
Przemycali Ukraińców? Maszyniści staną przed sądem
Przemycali Ukraińców? Maszyniści staną przed sądem
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił