Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Małe miasteczko w Kolumbii Brytyjskiej przeżywa tragedię. W strzelaninie zginęło dziewięć osób, a sprawca popełnił samobójstwo. BBC przekazało szczegóły zdarzenia.
Najważniejsze informacje
- Policja potwierdziła dziewięć ofiar śmiertelnych, w tym sześcioro dzieci, po strzelaninie w Tumbler Ridge.
- Sprawcą był 18-letni Jesse Van Rootselaar, który zmarł od rany postrzałowej zadanej sobie.
- Władze i mieszkańcy mówią o wstrząsie i potrzebie rozmów o zdrowiu psychicznym oraz dostępie do broni.
Niewielkie Tumbler Ridge w Kolumbii Brytyjskiej mierzy się z jedną z najtragiczniejszych strzelanin w Kanadzie. Według informacji policji i opisywanych przez bbc.com, we wtorkowym ataku zginęło dziewięć osób. Wśród ofiar są dzieci, co dodatkowo wstrząsnęło liczącą ok. 2,4 tys. mieszkańców społecznością.
Tragedia w Tumbler Ridge. Dziewięć ofiar strzelaniny, w tym sześcioro dzieci
W czwartek służby ujawniły nazwiska ofiar, w tym dwunastoletniej Zoey Benoit i dwunastoletniej Kylie Smith. Bliscy opisywali Zoey jako "najsilszą dziewczynkę, jaką można było poznać", a Kylie jako "światło" swojej rodziny, które marzyło o szkole artystycznej. Przy miejscowej szkole szybko pojawiły się kwiaty, maskotki i odręczne listy, a mieszkańcy gromadzili się, by okazać wsparcie rodzinom.
Policja wskazała jako sprawcę 18-letniego Jesse’ego Van Rootselaara. Śledczy ustalili, że wcześniej miało dojść do zabójstw matki i przyrodniego brata sprawcy w jednym z domów. Następnie Van Rootselaar udał się do Tumbler Ridge Secondary School, gdzie funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie ok. 13:30 czasu lokalnego. Sprawcę znaleziono martwego na terenie szkoły. Według ustaleń zginął od samobójczego strzału.
W czasie ataku uczniowie i nauczyciele barykadowali się w klasach. Siedemnastoletni Darian Quist relacjonował, że ukrywał się z piętnastoma osobami w sali mechaniki, zastawiając drzwi metalowymi stołami przez ponad dwie godziny, aż funkcjonariusze RCMP i oddziały specjalne wyprowadziły ich w bezpieczne miejsce. "Że to się wydarzyło w takim miejscu, wydaje się nierealne. Ale wiem, że to prawda, że ci, którzy zginęli, są prawdziwi" - powiedział.
Tracy Krauss, lokalna pastorka, mówiła o poczuciu utraconego bezpieczeństwa w miasteczku, gdzie dotąd "nic się nie działo". "To było druzgocące, nie wiem, co jeszcze powiedzieć. Strata dziecka to najgorsza rzecz na świecie" - dodała, wspominając przyjaciółkę, której syn był wśród ofiar. Podkreśliła też, że rodzina sprawcy jest również dotknięta tragedią i będzie przechodzić żałobę.
Bob Zimmer, federalny poseł konserwatystów reprezentujący region, zaznaczył, że mieszkańcy chcą, by Tumbler Ridge kojarzyło się z jego pięknem i społecznością, a nie z przemocą. "Chcą być definiowani jako piękna społeczność z pięknymi ludźmi, ale na razie jest ciemna chmura. Potrzeba czasu na żałobę" - powiedział. Dodał, że po okresie żałoby czekają "poważne pytania", m.in. o wsparcie zdrowia psychicznego.
Śledczy badają motyw działania sprawcy. Policja przekazała, że w przeszłości wielokrotnie reagowała na zgłoszenia dotyczące zdrowia psychicznego Van Rootselaara, a z domu podejrzanego wcześniej zabezpieczano broń. Później broń zwrócono po skutecznym wniosku właściciela. Funkcjonariusze nie wskazali, do kogo należały wcześniej odebrane egzemplarze ani jak sprawca zdobył broń używaną w ataku. Podali, że miał on licencję strzelecką, która wygasła w 2024 r.
W Tumbler Ridge, mieście o górniczych tradycjach i znanym z geoparku UNESCO, trwa żałoba. Wsparcie napływa z całego kraju, a lokalna społeczność skupia się na upamiętnieniu ofiar i pomocy rodzinom.