Ebola już w Europie. Lekarz wrócił z Konga. Jest zakażony
We Francji potwierdzono pierwszy wykryty na terytorium kraju przypadek zakażenia wirusem Ebola. Jak podaje francuski kanał informacyjny BFM TV, chodzi o lekarza, który wracał z misji humanitarnej w Demokratycznej Republice Konga – państwie zmagającym się obecnie z epidemią tej groźnej choroby.
Według informacji przekazanych przez BFM TV lekarz wsiadał do samolotu w Kinszasie praktycznie bez wyraźnych objawów. Miał odczuwać jedynie bóle głowy. W trakcie podróży jego stan miał się jednak nieznacznie pogorszyć.
Po przylocie do Francji pacjent został natychmiast objęty procedurami bezpieczeństwa. Jak podaje stacja, zastosowano specjalne środki izolacyjne mające ograniczyć ryzyko ewentualnego przeniesienia wirusa. Według nieoficjalnych ustaleń poziom wirusa w organizmie pacjenta jest obecnie bardzo niski.
Pierwszy taki przypadek na terytorium Francji
Francuskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło identyfikację zakażenia na terenie kraju. Ze względu na ochronę danych medycznych nie ujawniono jednak dokładnej lokalizacji, w której przebywa pacjent.
Władze podkreślają, że obecnie ryzyko transmisji wirusa oceniane jest jako niskie. Mimo to sytuacja jest monitorowana na bieżąco przez służby sanitarne i administrację państwową. Jak podaje BFM TV, premier Francji Sébastien Lecornu zadeklarował, że pozostaje w stałym kontakcie z odpowiednimi instytucjami.
Ebola nadal problemem w Demokratycznej Republice Konga
Do zakażenia doszło po powrocie z Demokratycznej Republiki Konga, gdzie trwa epidemia Eboli. Choroba wywołuje ciężką gorączkę krwotoczną i należy do najbardziej niebezpiecznych chorób zakaźnych.
Według najnowszych oficjalnych danych cytowanych przez BFM TV odnotowano tam 1048 przypadków zakażeń i 267 zgonów, co przekłada się na śmiertelność na poziomie około 25 proc. Eksperci zwracają jednak uwagę, że rzeczywista skala epidemii może być większa, ponieważ wiele zachorowań dotyczy trudno dostępnych regionów kraju.