Marcin Lewicki
Marcin Lewicki| 

Ekspert mówi o wyborach. Bardzo zła wiadomość dla Tuska

97

Politycy KO są w euforii po wygranych wyborach do europarlamentu. Ekspert studzi ich hurraoptymizm. Prof. Radosław Markowski mówi, że "nie wie skąd taka radość w koalicji rządzącej". - Wynik KO nie jest wielkim sukcesem. Ponadto była niska frekwencja w tych wyborach - wyjaśnia politolog.

Ekspert mówi o wyborach. Bardzo zła wiadomość dla Tuska
Donald Tusk nie może mieć powodów do euforii? Jego radość studzi ekspert (PAP, Wojtek Jargi�o)

Koalicja Obywatelska wygrała minimalnie wybory do europarlamentu z Prawem i Sprawiedliwością. KO uzyskała 37,06 proc. głosów, natomiast PiS - 36,16 proc. Obydwie partie wprowadzą do Parlamentu Europejskiego po 20 europosłów.

Wśród polityków partii rządzącej zapanowała euforia. W KO nie ukrywają ogromnej radości z minimalnego zwycięstwa z PiS.

Dokładnie 10 lat czekaliśmy na to pierwsze miejsce na podium, jestem szczęśliwy, mamy prawo do radości i wzruszenia - mówił po ogłoszeniu wyników Donald Tusk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Eurowybory. Zadaliśmy kilka prostych pytań. Nie wszyscy dali radę

Ekspert o wynikach wyborów: to nie jest wielki sukces

W rozmowie z "Super Expressem" nastroje polityków KO studzi prof. Radosław Markowski. Znany politolog uważa, że ostateczny wynik wyborów wcale nie jest dla partii rządzącej "wielkim sukcesem" i nie rozumie "z czego Koalicja Obywatelska się tak bardzo cieszy".

Nie jest to wielki sukces, bo sukces to były pierwsze, nietrafne exit polle (w nich przewaga KO była większa - przyp. red.). Ponadto była niska frekwencja w tych wyborach - tłumaczy prof. Markowski w rozmowie z "Super Expressem".

W opinii eksperta, "z Polski popłynęła wiadomość, że jest ona podzielona równo na pół".

Jest tyle samo oszołomów i szaleńców niechętnych Europie, co ludzi, którzy są proeuropejscy. To jest wiadomość z Polski, a nie to, co propaganda nowego rządu mówi - wyjaśnia politolog.

Profesor Markowski dodaje jednocześnie, że wynik PiS można uznać za bardzo dobry po "utracie telewizji publicznej i po tych wszystkich komisjach parlamentarnych".

Dodajmy, że kolejne miejsca w wyborach zajęły Konfederacja (12,08 proc.), Trzecia Droga (6,91 proc.) i Lewica (6,3 proc). Frekwencja łączna wyniosła 40,65 proc.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić