Estonia domaga się reakcji. "Rosja robi tyle, na ile im pozwalamy"

Estońska agencja bezpieczeństwa wewnętrznego KAPO wzywa państwa UE do szybszego i surowszego karania sabotażystów działających dla Rosji. Jak podaje PAP za "Financial Times", Tallin przekonuje, że wysokie wyroki realnie zniechęcają do współpracy z Moskwą.

Władimir Putin - zdjęcie ilustracyjneWładimir Putin - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | VALERIY SHARIFULIN /SPUTNIK/KREMLIN POOL
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Estońska KAPO apeluje do partnerów w Europie o przyspieszenie i zaostrzenie kar za sabotaż na rzecz Rosji.
  • Według KAPO surowe wyroki odstraszają potencjalnych współpracowników rosyjskich służb.
  • PAP, powołując się na „FT”, relacjonuje rozbieżne podejścia służb w Europie: od twardych działań po strategię „obserwowania i monitorowania”.

Europa od ponad dwóch lat mierzy się z wojną hybrydową, w której Rosja wykorzystuje zarówno operacje w sieci, jak i presję wywiadowczą. Jak informuje serwis "Financial Times", estońska agencja bezpieczeństwa wewnętrznego KAPO apeluje, by odpowiedź państw UE była szybsza i bardziej stanowcza, zwłaszcza w wymiarze karnym. Tallin wskazuje, że brak wspólnego standardu sprzyja kolejnym atakom i zwiększa koszt ochrony infrastruktury oraz przestrzeni informacyjnej.

Rosja i jej służby specjalne robią tyle, na ile im pozwalamy – przyznał Harry Puusepp, przedstawiciel KAPO, cytowany przez PAP.

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 27.04

Estoński postulat opiera się na doświadczeniach służb z regionu, które – jak wynika z relacji PAP – należą do najbardziej konsekwentnych w ściganiu sabotażystów. KAPO podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o ujawnianie siatek, ale także o realne, szybkie wyroki. Taka praktyka ma ograniczać gotowość do współpracy z rosyjskimi służbami, które traktują Europę jako jednolity teatr działań, niezależnie od granic państwowych.

Możemy odpierać ich próby, ale nie jesteśmy w stanie ich całkowicie zatrzymać. (...) Możemy jednak sprawić, by realizacja tych planów była jak najtrudniejsza i jak najbardziej kosztowna - podkreślił Puusepp.

Rosyjska wojna hybrydowa w sieci i poza nią

"Financial Times" przypomina, że Kreml zwerbował setki obywateli państw europejskich i uchodźców do operacji w internecie. Zadania obejmują szerzenie dezinformacji i wsparcie dla działań szpiegowskich, często za niewielkie stawki. Skala zjawiska wywołuje niepokój w stolicach europejskich, ale odpowiedzi rządów i służb różnią się: część stawia na szybkie śledztwa i procesy, inne utrzymują strategię długotrwałego monitoringu. Tallin dysponuje "potwierdzonymi informacjami wywiadowczymi", że surowe kary więzienia zniechęcają do współpracy z Moskwą.

Niespójne reakcje Zachodu sprzyjają ryzyku

Jak relacjonuje PAP, „FT” zwraca uwagę, że postępowania karne w sprawach sabotażu w wielu zachodnich agencjach nie są standardem. Często przeważa strategia "obserwowania i monitorowania". Tymczasem – ocenia Puusepp – brak jednolitej, stanowczej odpowiedzi ośmiela agresora do intensyfikacji działań. Estonia i Polska należą do państw najaktywniejszych w ściganiu takich przestępstw, podczas gdy inne rządy obawiają się eskalacji napięć z Moskwą.

Z przekazu "FT" wynika, że wojna hybrydowa przybiera na sile, gdy Europa reaguje niespójnie. KAPO sugeruje, że harmonizacja praktyk karnych – szybkie procesy i surowe wyroki – mogłaby ograniczyć skuteczność rosyjskich operacji oraz podnieść koszt prowadzenia działań w UE. W ocenie estońskich służb spójność odpowiedzi byłaby "dobrym rozwiązaniem" także dla państw, które dziś wahają się między twardą reakcją a ostrożnym monitoringiem.

Wybrane dla Ciebie
FlixBus zderzył się ze zwierzęciem. Szokująca reakcja kierowcy
FlixBus zderzył się ze zwierzęciem. Szokująca reakcja kierowcy
Młody strażak nie żyje. Jednostka żegna Konrada Piechockiego
Młody strażak nie żyje. Jednostka żegna Konrada Piechockiego
Spirala przemocy w USA nie do zatrzymania? Francuzi komentują
Spirala przemocy w USA nie do zatrzymania? Francuzi komentują
14-latek nie żyje. Tragedia w Konstantynowie Łódzkim
14-latek nie żyje. Tragedia w Konstantynowie Łódzkim
Taki "gość" w hotelu. Nagranie z Afryki
Taki "gość" w hotelu. Nagranie z Afryki
Najpierw rekord, potem to. Warszawa oddała hołd
Najpierw rekord, potem to. Warszawa oddała hołd
To czeka Polskę. Podano datę. Nawet 25 st. C.
To czeka Polskę. Podano datę. Nawet 25 st. C.
Co zrobić z roślinami cebulowymi wiosną? Nie ścinaj liści zbyt wcześnie
Co zrobić z roślinami cebulowymi wiosną? Nie ścinaj liści zbyt wcześnie
Strzały i zamieszanie. Trump tłumaczy swoją reakcję
Strzały i zamieszanie. Trump tłumaczy swoją reakcję
Takie sceny w sercu puszczy. Wszystko się nagrało
Takie sceny w sercu puszczy. Wszystko się nagrało
Kiedy siać facelię? Ogrodnicy wskazują dwa terminy
Kiedy siać facelię? Ogrodnicy wskazują dwa terminy
Auta spłonęły. Policja ustaliła, kto był w środku. Tragedia na DK58
Auta spłonęły. Policja ustaliła, kto był w środku. Tragedia na DK58