Europa reaguje na ruchy Chin. Mocne słowa w sprawie Tajwanu
Dyplomaci Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji na Tajwanie wyrazili zaniepokojenie działaniami Chin u wybrzeży wyspy. Reakcja pojawiła się po wysłaniu patroli straży przybrzeżnej i po rejsie lotniskowca Fujian przez Cieśninę Tajwańską.
Najważniejsze informacje
- Dyplomaci trzech państw europejskich skrytykowali nową aktywność Chin na wodach na wschód od Tajwanu.
- W oświadczeniu wskazali na zagrożenie dla stabilności regionu i wolności żeglugi.
- W tle są patrole straży przybrzeżnej oraz przepłynięcie lotniskowca Fujian przez Cieśninę Tajwańską.
Wspólne stanowisko ogłosili dyplomaci z Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji działający na Tajwanie. W swoim oświadczeniu wyrazili zaniepokojenie rosnącą aktywnością Chin na wodach po wschodniej stronie wyspy. Podkreślili, że działania Pekinu mogą wpływać na stabilność całego regionu.
Z zaniepokojeniem odnotowaliśmy nowy rodzaj chińskiej aktywności na wodach na wschód od Tajwanu. Działania te zagrażają stabilności regionu, wolności żeglugi oraz bezpieczeństwu międzynarodowego transportu morskiego - napisano w oświadczeniu.
Tajwan się zbroi. Takie słowa po spotkaniu Trumpa z Xi Jinpingiem
Patrole Chin u wschodnich wybrzeży Tajwanu
Dyplomaci po raz kolejny podkreślili sprzeciw wobec "jakiejkolwiek jednostronnej zmiany status quo, zwłaszcza przy użyciu siły lub przymusu". Ogłoszone w środę stanowisko wskazuje, że reakcja nie odnosi się wyłącznie do ostatnich działań Chin, ale jest częścią szerszej krytyki presji wywieranej przez Pekin wobec Tajwanu.
We wtorek władze Tajwanu poinformowały o przepłynięciu przez Cieśninę Tajwańską chińskiego lotniskowca Fujian. To jeden z najnowszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie okrętów w chińskiej marynarce wojennej. Pojawienie się jednostki w tym rejonie nastąpiło krótko po informacjach o zwiększonej aktywności chińskiej straży przybrzeżnej, co zwróciło uwagę tajwańskich władz i obserwatorów sytuacji w regionie. Na początku czerwca Chiny wysłały statki straży przybrzeżnej na wody u wschodnich wybrzeży Tajwanu.
Roszczenia Chin
Pekin uznaje Tajwan za część swojego terytorium i podkreśla, że wyspa powinna zostać w przyszłości zjednoczona z Chinami, nie wykluczając przy tym użycia siły. Władze Tajwanu od lat utrzymują odrębny system polityczny, własne instytucje oraz siły zbrojne, a większość mieszkańców wyspy opowiada się za utrzymaniem obecnego statusu.
W ostatnich latach Pekin nasilił aktywność wojskową w rejonie Tajwanu, organizując ćwiczenia, wysyłając okręty wojenne i samoloty w pobliże wyspy. Chińskie władze argumentują, że są to działania mające chronić suwerenność kraju, podczas gdy Tajwan i część społeczności międzynarodowej postrzegają je jako próbę wywierania presji i zmiany obecnej sytuacji siłą.