Fala protestów po atakach na studentów. Tłumy na ulicach kilku miast

W Serbii wybuchły protesty po atakach na studentów podczas antyrządowej demonstracji w Nowym Sadzie. Organizatorzy mówią o co najmniej trzech rannych.

Fala protestów w SerbiiFala protestów w Serbii
Źródło zdjęć: © PAP | ANDREJ CUKIC
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W Nowym Sadzie, Belgradzie, Niszu i Prokupju odbyły się demonstracje po poniedziałkowych zajściach.
  • Organizatorzy podają, że co najmniej trzy osoby odniosły obrażenia po ataku grupy ubranej na czarno.
  • Protesty trwają od 15 miesięcy, po katastrofie na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie w 2024 r.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, wtorkowe zgromadzenia w kilku serbskich miastach były odpowiedzią na przemoc, do której doszło dzień wcześniej w Nowym Sadzie. Podczas antyrządowej demonstracji przed Serbskim Teatrem Narodowym grupa mężczyzn ubranych na czarno zaatakowała studentów. W mediach społecznościowych szybko zaczęły krążyć nagrania z zajścia. Opublikowane filmy pokazują, jak protestujący oraz dziennikarze są bici i przewracani na ziemię. Zdarzenie wywołało poruszenie również dlatego, że – według relacji obecnych na miejscu – policja początkowo nie reagowała na rozwój sytuacji.

We wtorek demonstranci wyszli na ulice Nowego Sadu, Belgradu, Niszu i Prokupja. W stolicy część uczestników zablokowała jeden z głównych węzłów komunikacyjnych, podkreślając sprzeciw wobec brutalności służb. W Nowym Sadzie mieszkańcy deklarowali wsparcie dla studentów, którzy od miesięcy współorganizują protesty.

Rozszerzenie UE. Jakie kraje powinny dołączyć? Ekspert wskazał dwa państwa

Uczestnicy poniedziałkowego protestu twierdzą, że napastnicy to sympatycy rządzącej Serbskiej Partii Postępowej. Organizatorzy wtorkowej manifestacji w Nowym Sadzie wydali oświadczenie, w którym padły mocne słowa o roli studentów i przemocy na ulicach.

Przez prawie 15 miesięcy studenci przewodzą walce nas wszystkich, dla nas wszystkich. Atakują ich samochodami, kijami, pięściami… Wczoraj wysłali przestępców, otumanionych nienawiścią, uzbrojonych w błogosławieństwo partii, którzy rozbijali im głowy na oczach ślepych i głuchych policjantów - czytamy w komunikacie grupy obywateli Nowego Sadu.

Tło: 15 miesięcy demonstracji po tragedii na dworcu

Obecna fala mobilizacji to część protestów trwających od 15 miesięcy. Zapoczątkował je wypadek w listopadzie 2024 r., gdy zawaliła się część dachu dworca kolejowego w Nowym Sadzie. Zginęło 16 osób. Demonstranci oskarżają władze o korupcję i zaniedbania, które – ich zdaniem – doprowadziły do katastrofy. Domagają się pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz, od maja ubiegłego roku, rozpisania przedterminowych wyborów.

Źródło: PAP.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy