Francuski myśliwy postrzelił pana Krzysztofa w czasie polowania. Stracił nogę

Do dramatycznego w skutkach wypadku doszło w listopadzie 2022 roku. Pan Krzysztof był naganiaczem w polowaniu zorganizowanym dla myśliwych z Francji. W pewnym momencie jeden z myśliwych postrzelił Polaka. Lekarze zmuszeni byli amputować mu nogę.

Został ranny w czasie polowania. Zapadł wyrok w sprawie. Został ranny w czasie polowania. Zapadł wyrok w sprawie.
Źródło zdjęć: © Getty Images, zrzutka.pl
Anna Wajs-Wiejacka

Feralne polowanie odbywało się 12 listopada 2022 roku w kompleksie leśnym między Niemierzem a Charzynem w województwie zachodniopomorskim. Jak informuje portal "Fakt", jego organizatorem było lokalne koło łowieckie. Jednym z naganiaczy był pan Krzysztof. W pewnym momencie mężczyzna został trafiony w udo przez 37-letniego myśliwego Aureliena L.

Jak donosi dziennik, naganiacz trafił do szpitala. Obrażenia okazały się na tyle poważne, że lekarze musieli amputować Krzysztofowi nogę. Jego przyjaciele zdecydowali się założyć specjalną zbiórkę na rzecz mężczyzny, który po amputacji nie mógł dłużej pracować zawodowo.

Aurelien L. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. "Fakt" wskazuje, że w toku śledztwa ustalono, że francuski myśliwy oddał strzał z niedozwolonej odległości, która wynosiła ok. 60 m. Prokuratura podkreśliła, że Francuz nie zachował ostrożności i naruszył regulamin polowania, co potwierdziły także opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i balistyki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaginął w dżungli. Przeżył tam 31 dni

Francuski myśliwy usłyszał wyrok

Proces francuskiego myśliwego ruszył w czerwcu bieżącego roku. Jak donosi PAP, stało się to bez udziału oskarżonego Francuza. Aurelien L. pojawił się dopiero na rozprawie, która odbyła się we wrześniu.

Mój klient złożył wyjaśnienia, w których nie kwestionował swojej winy ani zgromadzonego materiału dowodowego, co umożliwiło sądowi, na wniosek stron, ograniczenie przewodu sądowego — przekazał w rozmowie z PAP adw. Wiesław Breliński, reprezentujący francuskiego myśliwego.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Koszalinie sędzia Sławomir Przykucki poinformował, że sprawa zakończyła się uznaniem Aureliena L. za winnego zarzucanych mu czynów. Ukarano go karą grzywny w wysokości 30 tys. zł. Ma też zapłacić 60 tys. zł nawiązki na rzecz poszkodowanego. Obciążono go także kosztami sądowymi. Adwokat Aureliena L. przekazał, że wypadku w trakcie polowania zdecydował się porzucić łowiectwo.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Iran rekrutuje 12-latków. Widziano dzieci z karabinami szturmowymi
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Tak 100 lat temu Wielkanoc świętowali leśnicy. Dotarli do dawnych zapisków
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Oddychamy coraz gorszym powietrzem. Sytuacja Polski podobna do Rumunii
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Człowiek i rekin. Nagranie z USA niesie się w sieci
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Brytyjczycy wyślą system antydronowy do Kuwejtu. Jest decyzja
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Akcja policjantów z Zabrza. Tak zatrzymali włamywaczy
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Praca w polu podczas Wielkiego Tygodnia? W komentarzach burza
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Kłopoty Rosjan. Pierwsza taka sytuacja od 2,5 roku
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
Jest nowy sondaż. Orban pozostanie premierem Węgier
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
59-latek miał znęcać się nad psami. Wiemy, ile lat mu grozi
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
Przyszedł na operację. Oto czego dowiedział się w szpitalu. "Bałagan"
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach
15-letni Oskar nie żyje. Tragedia na Mazurach