Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
GGG
|
aktualizacja

Gigantyczny pożar na Podkarpaciu. Kłęby dymu widziano z daleka

47
Podziel się:

W Rudniku nad Sanem (woj. podkarpackie) doszło do olbrzymiego pożaru. Płomienie zajęły budynek hali magazynowo-produkcyjnej. Należała ona do zakładu produkującego wyroby z wikliny. Kłęby dymu widoczne były bardzo dużej odległości.

Gigantyczny pożar na Podkarpaciu. Kłęby dymu widziano z daleka
Nad budynkiem unosiły się kłęby dymu (PSP w Rzeszowie)

Strażacy walczyli z ogniem od godzin wieczornych w czwartek 11 sierpnia. Tego dnia około 19:30 otrzymali pierwsze zgłoszenie dotyczące pożaru hali magazynowo-produkcyjnej zakładu zlokalizowanego w Rudniku nad Sanem. Na miejsce niezwłocznie wysłano kilka zastępów straży pożarnej. Zajście wyglądało wyjątkowo groźnie.

Pożar hali przybrał ogromne rozmiary. W momencie przyjazdu na miejsce strażaków ogniem objęty był cały budynek, w którym składowano łatwopalne produkty z wikliny, drewno i materiały niezbędne do produkcji. Czas działał na niekorzyść gaszących, gdyż wewnątrz znajdowały się także butle z gazem LPG i sprężonym powietrzem. Ich ewentualny wybuch spotęgowałby rozmiary szalejącego żywiołu.

W gaszenie pożaru zaangażowanych było 17 zastępów straży pożarnej. Ponad 60 strażaków przybyło w wyposażonych wozach z powiatów: niżańskiego, stalowowolskiego i leżajskiego, OSP Rudnik nad Sanem oraz KP PSP w Nisku. Postawione przed nimi zadanie należało do arcytrudnych. Materiały składowane w budynku paliły się z łatwością, dlatego działania strażaków wymagały dużej dokładności. Ponadto przed ogniem chroniono sąsiadujące obiekty, m.in. zagrożony skład materiałów gotowych.

Olbrzymi pożar na Podkarpaciu. Strażacy gasili płomienie do rana

Na szczęście strażacy wygrali walkę z żywiołem. Ogromny pożar hali magazynowo-produkcyjnej został w pełni ugaszony, dzięki skoordynowanej akcji specjalistów. Gaszenie pożaru oraz dogaszanie pogorzeliska trwało do samego rana. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Właściciel budynku poniósł spore straty materialne.

Wciąż nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną pożaru. Sprawa będzie wyjaśniana przez ekspertów w najbliższej przyszłości.

Zobacz także: Ostre słowa o Adamie Glapińskim. "Szkodnik polskiej gospodarki"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(47)
Stwórca
miesiąc temu
To kara żeście na tego zaborce radzieckiego głosowali
byływyborcapi...
miesiąc temu
GRETA ... tam jest ?
pio
miesiąc temu
dziwne rzeczy się dzieją Ukraina górą
Zbyszek
miesiąc temu
Kolor dymu świadczy, że wiklina bardzo chemiczna, to kolejny recykling po pisowsku.
mim
miesiąc temu
wiklina pali się jasnym ogniem, te kłęby dymu z czego ???
Real
miesiąc temu
Słyszałem, że tam dyskryminowano pracowników z Polski.
Nemeczek
miesiąc temu
Ubezpieczyciel będzie miał robotę
zadziwiona
miesiąc temu
Aż tak dużo było do ukrycia?
ale
miesiąc temu
Kodziarze zmieńcie tę zdartą płytę od 8 lat wybory w 2023
nooo
miesiąc temu
Sama ekologia dookoła . Znów od pioruna ?
Piotr
miesiąc temu
Zachodnia firma Normalka
A potem nędzn...
miesiąc temu
We Francji I pożary u nas też co kilka dni coś się pali czy to nie dziwne??
GUCIO
miesiąc temu
interes się nie kręci to ubezpieczenie się odkręci
haha
miesiąc temu
jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniadze....zawsze
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić