Górale o arabskich dzieciach. Ich uwagę zwróciło jedno

Zakopane w sezonie letnim cieszy się ogromną popularnością. W ostatnich latach zdecydowanie rośnie liczba turystów z Bliskiego Wschodu. Arabowie pokochali Podhale, a co na ich temat sądzą górale? Sprzedawcy pamiątek zwracają uwagę na pewien istotny szczegół.

Arabscy turyści na Krupówkach
Arabscy turyści na Krupówkach
Źródło zdjęć: © PAP | fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl

Napływ turystów z Bliskiego Wschodu na Podhalu już mało kogo dziwi, za to cieszy górali, którzy z zadowoleniem liczą pieniądze, które zostawiają pod Tatrami.

Arabscy turyści chętnie korzystają z atrakcji dostępnych w Zakopanem i okolicach i spotkać można ich w kolejce na Gubałówkę, restauracjach i na Krupówkach.

Sami też coraz lepiej czują się na Podhalu i cieszą się, że na ulicach Zakopanego pojawiają się napisy w ich języku.

Relacje między turystami, a sprzedawcami działają w dwie strony. Co o klientach z Bliskiego Wschodu mają do powiedzenia kupcy z Gubałówki? W rozmowie z dziennikarzami "Gazety Wyborczej" zwrócili uwagę na jedną rzecz. Chodzi o zachowanie dzieci.

Jedna z handlarek opowiada, że często obserwuje jak dzieci wymuszają na rodzicach zakupy zabawek krzykiem, płaczem, a nawet biciem. Zdarza się, że od stoiska są odciągane z płaczem.

Z arabskimi dziećmi jest inaczej: one spokojnie przyglądają się, rozmawiają z rodzicami, głównie z ojcami. Kiedy dostają zabawkę, widać w ich oczach zachwyt, a kiedy odchodzą bez zakupu, nie robią awantury. Obserwuję to jako babcia i widzę, że arabskie dzieci są spokojniejsze i bardziej zdyscyplinowane, a starsze opiekują się młodszymi. Większość naszych dzieci się tak nie zachowuje - zauważa w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" handlarka.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Media: Najwyższy przywódca Iranu ma oszpeconą twarz
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Skóra jak magazyn energii? Laser zmienia kurtki w źródło zasilania
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos
Tajemnicze zaginięcie. Sąsiedzi zabrali głos