Gorzkie słowa księdza. Tak mówi o kolędzie. "Idę tylko tam, gdzie mnie chcą"

Wpis ks. Jarosława Chlebdy o kolędzie wybrzmiał wyjątkowo mocno i gorzko. Duchowny bez ogródek pisze o zmęczeniu statystykami, medialnymi ocenami i zamykanymi drzwiami. Podkreśla, że kolęda ma sens tylko tam, gdzie jest prawdziwie oczekiwana.

Gorzkie słowa księdza o kolędzieGorzkie słowa księdza o kolędzie
Źródło zdjęć: © Facebook | Jarosław Chlebda
Danuta Pałęga

Ksiądz Jarosław Chlebda opublikował w mediach społecznościowych wpis, który wywołał szeroką dyskusję na temat sensu i formy wizyty duszpasterskiej. W jednym ze zdań wyraźnie pobrzmiewa gorycz i zmęczenie rzeczywistością, z jaką coraz częściej mierzą się duchowni.

Ja idę już tylko tam, gdzie na pewno mnie chcą i czekają. Bo kolęda to nie statystyka ani sonda – to spotkanie – napisał kapłan, wskazując, że wizyta duszpasterska traci sens, gdy staje się obowiązkiem lub liczbą w parafialnym zestawieniu.

Rewolucja w kolędzie. Ksiądz zobaczy, ile dajemy w "kopercie"

"Najtrudniejszą robotę mają ministranci"

W dalszej części wpisu ks. Chlebda zwraca uwagę na aspekt, o którym rzadko mówi się publicznie. Jego zdaniem to ministranci najlepiej wiedzą, jak naprawdę wygląda kolęda.

"Dzwonią, pukają i pytają, kto przyjmie, a czasami słyszą też, dlaczego nie" – zauważa duchowny. Podkreśla, że wizyta duszpasterska jest pracą zespołową i zawsze zaczyna się od odwagi zapukania do drzwi. W jego ocenie problemem jest sprowadzanie kolędy do medialnych ocen, statystyk i opinii "ekspertów", którzy często nie mają z nią bezpośredniego kontaktu.

Kończy się kolęda, zaczynają podsumowania

Powoli dobiegają końca tegoroczne wizyty duszpasterskie w polskich domach. Księża w całym kraju dzielą się wnioskami, a obraz kolędy okazuje się bardzo zróżnicowany. W jednych parafiach zainteresowanie było duże, w innych – wyraźnie mniejsze. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy tradycyjny obrzęd ma dziś jeszcze to samo znaczenie, co przed laty.

Kolęda w liczbach – rekordy i kontrasty

Różnice widać także w finansowym wymiarze wizyt duszpasterskich. Parafia w Tykocinie zebrała ponad 201 tys. zł, co uznawane jest za jeden z najwyższych wyników w kraju. Z kolei Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem zgromadziło około 47 tys. zł. Proboszczowie podkreślają jednak, że ofiary są przede wszystkim wyrazem zaangażowania wiernych, a nie "opłatą" za wizytę.

Zaskakujący zwrot akcji w Bobrowicach

Nietypowe rozwiązanie zastosowano w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Bobrowicach. To ksiądz wręczał wiernym koperty, tłumacząc, że tradycyjnie są one formą wsparcia Seminarium Duchownego. Choć dla wielu była to odwrócona logika kolędy, parafia i tak odnotowała znaczący dochód z wizyt duszpasterskich.

Pieniądze a sens wizyty duszpasterskiej

Dane pokazują, że około 34,4 proc. wiernych przekazuje podczas kolędy ofiary w wysokości od 50 do 200 zł, natomiast blisko 18 proc. nie daje pieniędzy wcale. Konferencja Episkopatu Polski konsekwentnie przypomina, że kolęda nie ma cennika, a jej istotą jest spotkanie, modlitwa i rozmowa, a nie kwestia finansowa.

Rezygnacja z kopert i nowe podejście

O duchowym wymiarze kolędy mówi także ks. Daniel Wachowiak z Koziegłów, który zdecydował się całkowicie zrezygnować z przyjmowania kopert. "Kolęda nie może kojarzyć się z pieniędzmi" – podkreśla. Jak zaznacza, ta decyzja nie osłabiła wsparcia ze strony wiernych, a wręcz wzmocniła relacje we wspólnocie.

Choć kolęda zmienia swoją formę i wywołuje coraz więcej emocji, nadal pozostaje ważnym elementem życia wielu polskich rodzin. Dla jednych jest sprawdzianem tradycji, dla innych – okazją do szczerego spotkania.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 10.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tak ksiądz zapłacił kurierowi za przesyłkę. "Ciekawe czy z tacy?"
Tak ksiądz zapłacił kurierowi za przesyłkę. "Ciekawe czy z tacy?"
Stała na leśnej ścieżce. To nie AI. Zdjęcie zrobił podleśniczy
Stała na leśnej ścieżce. To nie AI. Zdjęcie zrobił podleśniczy
KE potępiła udział Rosji w Biennale Sztuki w Wenecji. Fundacja może stracić dotacje
KE potępiła udział Rosji w Biennale Sztuki w Wenecji. Fundacja może stracić dotacje
Zagrożenie atomowe ze strony Rosji i Korei Północnej. Co zrobi USA?
Zagrożenie atomowe ze strony Rosji i Korei Północnej. Co zrobi USA?
"Coś wyjątkowego". Zobaczyli w gnieździe. Natychmiast zanotowali datę
"Coś wyjątkowego". Zobaczyli w gnieździe. Natychmiast zanotowali datę
Rafineria Ruwais zamknięta po ataku drona. To jedna z największych rafinerii świata
Rafineria Ruwais zamknięta po ataku drona. To jedna z największych rafinerii świata
Witkoff o relacjach Rosji z Iranem. "Możemy im wierzyć na słowo"
Witkoff o relacjach Rosji z Iranem. "Możemy im wierzyć na słowo"
Miał wsiąść do pociągu. 22-latek zniknął. Tragiczne wieści
Miał wsiąść do pociągu. 22-latek zniknął. Tragiczne wieści
Polka zaatakowała pasażerkę w niemieckim pociągu. Świadkowie wezwali służby
Polka zaatakowała pasażerkę w niemieckim pociągu. Świadkowie wezwali służby
Spadnie nawet 30 cm śniegu. Podano datę
Spadnie nawet 30 cm śniegu. Podano datę
Archeologiczne odkrycie w Toruniu. Pochodzą z 1414 r.
Archeologiczne odkrycie w Toruniu. Pochodzą z 1414 r.