Najważniejsze informacje
- 13 właścicieli stoisk z pamiątkami złożyło skargę na przepisy Parku Kulturowego Krupówki.
- Skarga dotyczy zakazu ekspozycji towaru poza lokalem.
- Władze Zakopanego zapowiadają dalsze egzekwowanie przepisów.
Zakopane, jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Polsce, stoi przed wyzwaniem związanym z egzekwowaniem przepisów Parku Kulturowego Krupówki. Właściciele stoisk z pamiątkami, którzy przez lata nie musieli się do nich stosować, teraz muszą zmierzyć się z nowymi realiami.
Grupa 13 przedsiębiorców złożyła skargę na uchwałę, która zakazują wystawiania towaru poza lokalem. Marta Gratkowska, kierownik Biura Planowania Przestrzennego, wyjaśnia w rozmowie z "Gazetą Krakowską", że miasto ma obowiązek przekazać skargę do sądu wraz z odpowiedzią w ciągu 30 dni.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOWideo z Krupówek. "Uciekają, jak przyjeżdża policja"
Konflikt na Krupówkach
Władze Zakopanego, w tym wiceburmistrz Bartłomiej, zapowiadają dalsze działania mające na celu przywrócenie porządku na Krupówkach. Jak donosi "Gazeta Krakowska", Straż Miejska już rozpoczęła nakładanie mandatów na nieprzestrzegających przepisów sprzedawców. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu, sprawy kierowane są do sądu.
W Zakopanem krążą plotki, że sprzedawcy będą mogli oferować jedynie produkty związane z regionem. Marta Gratkowska dementuje te informacje, podkreślając, że nie ma takiego wymogu. - Najlepiej, żeby towar był związany z regionem, ale nie jest to zdefiniowane. To nieprawda, że ścigamy kogoś, kto handluje pluszakami - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Krakowską".
Co więcej, do niedawna na Krupówkach mogli działać jedynie artyści tworzący portrety i karykatury. Obecnie deptak został otwarty także dla innych twórców – pod warunkiem że ich sztuka będzie nawiązywać do lokalnej tradycji. W związku z nowymi przepisami o pozwolenie na działalność wystąpiło trzech mimów.