Ilona Felicjańska ma duże problemy. Jest w zamkniętym ośrodku

Ilona Felicjańska toczy nierówną walkę z nałogiem alkoholowym. Celebrytka samodzielnie nie potrafi zwalczyć tego koszmarnego uzależnienia, w związku z czym postanowiła udać się na odwyk.

Ilona Felicjańska i Paul MontanaIlona Felicjańska i Paul Montana
Źródło zdjęć: © ONS
Mateusz Domański

O problemie alkoholowym Ilony Felicjańskiej zaczęto mówić w 2010 roku. Wówczas pod wpływem procentów doprowadziła do wypadku samochodowego. Do nałogu przyznawała się w telewizji.

Później twierdziła, że zdołała go pokonać. Niestety, nie na zawsze. Uzależnienie wróciło jak bumerang i znów zaczęło dokuczać Felicjańskiej.

Około rok temu wybuchł ogromny skandal z udziałem celebrytki i jej męża Paula Montany. Gdy byli w USA, mocni się pokłócili. Było tak ostro, że... kobieta pogryzła łydkę swojego partnera.

Felicjańska na odwyku. Z własnego wyboru

Choć jeszcze jakiś czas temu Ilona tuszowała to, że uzależnienie znów ją męczy, teraz już nie ma w tym zakresie najmniejszych złudzeń. Celebrytka postanowiła jednak zawalczyć zarówno o siebie, jak i o przyszłość swojego związku.

Ilona z własnego wyboru poszła na zamkniętą terapię odwykową, sama tego chciała. Myślę, że postąpiła bardzo rozsądnie - mówił Paul w rozmowie z "Twoim Imperium".

Stwierdził jednocześnie, że kobiecie z pewnością nie pomaga to, że on również pije alkohol. - Ja zawsze piłem - picie jest częścią mojego życia - ale nigdy destrukcyjnie. Wszystkie moje partnerki były niepijące, a gdy ja wypijałem o jednego drinka za dużo, mówiły: "Paul, wystarczy". Tymczasem z Iloną nawzajem źle na siebie wpływamy. I to sprawiło, że się pogubiliśmy, że żar tej miłości nas spalił - ocenił.

Katowice. Pijany mężczyzna wysadzał ładunki pirotechniczne

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie