"Ja bym się wstydziła". Nowa kuratorka z Małopolski zakazuje nauczycielom

Następczyni Barbary Nowak ma sporo do zrobienia w małopolskim kuratorium po swojej poprzedniczce i stara się nie marnować czasu. Do nauczycieli i dyrektorów właśnie trafił list, w którym Gabriela Olszowska prosi o jedno.

Gabriela Olszowska wydała komunikat dla nauczycieli i dyrektorów szkółGabriela Olszowska wydała komunikat dla nauczycieli i dyrektorów szkół
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza | Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Od początku, gdy typowano ją na nową kuratorkę oświaty w Małopolsce, Gabriela Olszowska nie kryła się z poglądami i otwarcie mówiła o stosunku do swojej poprzedniczki, Barbary Nowak.

Wiadomo było, że kobiety pozostawały w konflikcie po tym jak Olszowska została dyscyplinarnie zwolniona przez była kuratorkę.

Dlatego nie dziwi fakt, że decyzje podejmowane przez obecną szefowa małopolskiej oświaty różnią się od tych, za którymi optowałaby Barbara Nowak.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Huśtał się na świątecznej iluminacji w środku miasta. Kuriozalne nagranie z Legnicy

O jednej z nich właśnie dowiedzieli się małopolscy nauczyciele i nauczycielki z e-maila, który przesłała do nich Olszowska.

Nowa kuratorka oświaty apeluje w nim, by nauczyciele i dyrektorzy powstrzymali się od udziału w plebiscytach organizowanych w gazetach i czasopismach poprzez SMS-owe głosowanie "za pieniądze uczestników".

Sądzę, że zdobywanie miejsc za pieniądze nie jest najlepszym rozwiązaniem - tłumaczy.

Łatwo domyślić się, że kuratorce chodzi o konkursy organizowane na łamach gazet należących do Orlenu, ale jak dodaje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", chodzi nie tylko o nie.

W tego typu plebiscytach na najlepszego nauczyciela czy przedszkole głos oddaje się poprzez SMS, którego koszt w ubiegłym roku wynosił 3,69 groszy.

Wygrywa ten, kto zbierze wokół siebie klikę z zasobnymi portfelami, albo sam ma taki portfel, bo nic nie przeszkadza w tym, by na siebie głosował. Słyszałam o dyrektorach szkół, którzy tak robili i na głosy na siebie wydawali po kilkaset złotych. Znam rodziców nagabywanych przez szkoły, by wysyłali SMS-y na konkretnych nauczycieli. To nie powinno mieć miejsca, ja bym się wygranej w takim konkursie wstydziła - tłumaczy swoją decyzję w rozmowie z Gazetą Wyborczą Olszowska.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Śmierć Macieja "Slaba". Czarna skrzynka przebadana. Jakie ustalenia?
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Atakowały dzieci podczas wielkanocnej zabawy. Miasto wypowiada wojnę mewom
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Media: Tak Rosja zareaguje na porażkę Orbána
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Chcieli wjechać do Polski. Zatrzymano ich na granicy. Oto powód
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Schwytali rannego żołnierza. Nieśli go przez 10 kilometrów
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Tak Jacek Magiera wspominał dzieciństwo. Mówił, czego nie zapomni
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje
Vance odsunięty od kluczowych decyzji Trumpa? Niemiecka prasa komentuje
Szukali jej 32 lata. Pracowała u prywatnego detektywa
Szukali jej 32 lata. Pracowała u prywatnego detektywa
Ciało Roberta nad jeziorem. Prokuratura zdradza ustalenia
Ciało Roberta nad jeziorem. Prokuratura zdradza ustalenia
Jasna deklaracja Xi Jinpinga. Nie będzie "pobłażania"
Jasna deklaracja Xi Jinpinga. Nie będzie "pobłażania"
Rosjanie nie chcą walczyć w wojnie. Oto plan Putina
Rosjanie nie chcą walczyć w wojnie. Oto plan Putina