"Jak stracić prawo jazdy". Jechał za nim, wszystko nagrał
Najnowsze nagranie z kanału "Stop Cham" szybko rozpaliło emocje internautów. Kierowca w zaledwie kilka minut popełnił serię wykroczeń, a pod filmem rozpętała się burza komentarzy. "Mam nadzieję, że nagranie poszło do odpowiednich służb" - napisał jeden z internautów.
Kanał "Stop Cham" od lat budzi ogromne zainteresowanie internautów w całej Polsce, regularnie publikując nagrania dokumentujące zachowania kierowców na drogach. Materiały te nie tylko pokazują realne zagrożenia, ale też niemal zawsze wywołują burzliwe dyskusje w komentarzach. Nie inaczej było w przypadku ostatniego filmu, który szybko zyskał popularność.
"Jak stracić prawo jazdy w kilkanaście minut" - czytamy w opisie nagrania. Na materiale widać, jak kierowca osobowego auta najpierw nie ustępuje pierwszeństwa innym uczestnikom ruchu, następnie przekracza podwójną linię ciągłą, by po chwili poruszać się pasem, który nie jest przeznaczony do jazdy w danym kierunku. Na tym jednak lista przewinień się nie kończy, ponieważ w dalszej części nagrania samochód wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle.
W komentarzach pod filmem pojawiło się wiele emocjonalnych reakcji, od oburzenia po ironiczne uwagi i wezwania do stanowczych działań. "Wygląda jakby uciekał przed kamerującym, przyznaj się co mu zrobiłeś", "Zgłoś to na policję. Następnym razem może kogoś zabić" - czytamy w komentarzach.
Nie zabrakło również głosów krytycznych wobec samego nagrywającego, co wywołało dodatkowe kontrowersje. Jeden z użytkowników napisał: "Ulżyło Ci? Obyś Ty się mądralo kiedyś policji trafił". Inny dodał: "Mam nadzieję, że nagranie poszło do odpowiednich służb".
Całą dyskusję podsumowuje jeden z najbardziej wymownych komentarzy, który zwraca uwagę na szerszy problem. "Najbardziej przerażające jest to, że serio są ludzie, którzy problem widzą w nagrywającym, a nie nagrywanym" - skwitował internauta.