Janusz Kaczmarek zdradza trik sędziów. Chodzi o intymny aspekt

Janusz Kaczmarek teraz realizuje się w roli adwokata. W związku z czym były prokurator krajowy podzielił się intymnym sekretem z sali rozpraw. W mediach społecznościowych 61-latek opisał pewnie trik, który stosują sędziowie podczas rozprawy rozwodowej.

 Janusz Kaczmarek Janusz Kaczmarek
Źródło zdjęć: © Facebook | Janusz Kaczmarek

Większość z nas Janusza Kaczmarka może kojarzyć z roli prokuratora krajowego, którą sprawował w latach 2005-2007. Swoją karierę zaczynał w Trójmieście. Jego umiejętności prawnicze dostrzegł Leszek Lackorzyński, który w latach 90-tych był szefem prokuratury wojewódzkiej w Gdańsku.

W 2007 r. pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych i administracji. Warto również przypomnieć, że był przedstawicielem Polski w grupie G6, odpowiedzialnej za bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne w ramach Unii Europejskiej. 

W cień odszedł w 2007 r. Stało się to po wybuchu afery gruntowej. Według PiS to on miał być źródłem przecieku w sprawie akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W związku z czym został zdymisjonowany przez premiera Jarosława Kaczyńskiego. 

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Michał Szpak o ślubie, pracy w TVP i żałobie po śmierci mamy

Obecnie prowadzi swoją kancelarię adwokacką. Działa również na polu edukacyjnym, jest wykładowcą na WSAiB Gdynia.

Trik sędziowski. Janusz Kaczmarek: bye, bye, rozwodzie

Janusz Kaczmarek bardzo aktywnie działa na na Twitterze, gdzie na przestrzeni kilku dni opisał historię pewnego sędziowskiego triku.

Sąd zapytał powoda, który chciał rozwodu, kiedy ostatni raz współżył z małżonką. 61-letni adwokat wyjaśnił, że takie pytanie zawsze pada, by sprawdzić czy nastąpiło trwałe i zupełne zerwanie więzi. Mężczyzna odpowiedział: "wczoraj Wysoki Sądzie. Na pożegnanie".

Prawnik krótko podsumował całe zajście.

- Bye, bye, rozwodzie - napisał na swoim Twitterze.
Wpis Janusza Kaczmarka
Wpis Janusza Kaczmarka © Twitter | @JKaczmarek_
Wybrane dla Ciebie