"Japonka" Pankiewicza wraca po latach. Jest szansa na rekord
Jedna z "Japonek" Józefa Pankiewicza trafi na aukcję w Warszawie 18 czerwca. Eksperci szacują, że dzieło może osiągnąć wartość od 12 do nawet 20 mln zł.
Najważniejsze informacje
- Na aukcję w Desa Unicum trafi jedna z trzech wersji "Japonki" Józefa Pankiewicza.
- Obraz można oglądać w Warszawie do 18 czerwca, czyli do dnia licytacji.
- Estymacja pracy sięga 20 mln zł. Trzecia wersja obrazu pozostaje zaginiona.
Jak informuje "Rzeczpospolita", to jedna z tych historii, które na rynku sztuki zdarzają się niezwykle rzadko. Obraz, o którym przez lata mówiło się niemal szeptem, wraca na aukcję po dekadach spędzonych w prywatnej kolekcji. "Japonka" Józefa Pankiewicza już teraz wywołuje ogromne emocje wśród kolekcjonerów i ekspertów.
Pankiewicz stworzył bowiem aż trzy wersje "Japonki" — niemal identyczne kompozycje przedstawiające jego żonę Wandę ubraną w japońskie kimono. Jedna z prac od lat uznawana jest za zaginioną, druga znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie, a trzecia praktycznie zniknęła z publicznego obiegu. Aż do teraz.
"Niestety słabo". Tak ocenia sprzedawców w Polsce
Aukcję zaplanowano na 18 czerwca w Desa Unicum w Warszawie. Do tego dnia pracę można oglądać w siedzibie domu aukcyjnego, co jest nie lada gratką także dla publiczności, a nie tylko dla kolekcjonerów. Może to być jedna z nielicznych okazji na zobaczenie dzieła, bo po sprzedaży obraz najpewniej znów trafi do prywatnych zbiorów.
Trzy wersje "Japonki" Józefa Pankiewicza
Jak podkreśla "Rzeczpospolita", poszczególne wersje "Japonki" różnią się detalami, co dziś łatwiej porównać po pokazaniu drugiej z trzech prac. Kimono, dekoracyjny parawan czy orientalne przedmioty widoczne na płótnie nie były przypadkową stylizacją. Pochodziły z kolekcji Feliksa Jasieńskiego, jednego z największych propagatorów sztuki japońskiej w Polsce przełomu XIX i XX wieku.
Te przedmioty znajdują się dziś w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie, dlatego obraz ma znaczenie nie tylko aukcyjne, ale też muzealne i historyczne. Najwięcej pytań budzi trzecia, zaginiona "Japonka". Wiadomo o niej tylko tyle, ile pokazuje czarno-biała reprodukcja: mniej rozbudowane wnętrze i lustro na ścianie, w którym przegląda się bohaterka.
Wycena dzieła sięga 20 mln zł
Dom aukcyjny oszacował wartość obrazu na 12-20 mln zł, więc czerwcowa sprzedaż może stać się jednym z najważniejszych wydarzeń na polskim rynku sztuki. Jak przypomina "Rzeczpospolita", w ostatnich latach Desa Unicum przeprowadzała już aukcje prac, które ustanawiały rekordy cenowe. Wśród nich były "Rzeczywistość" Jacka Malczewskiego i "Wieczór letni" Józefa Chełmońskiego.
Znaczenie aukcji wzmacnia też rosnące zainteresowanie twórczością Pankiewicza. W marcu 2026 r. jego obraz "Domy w Madrycie" z 1915 r. sprzedano za 3,72 mln zł z opłatą aukcyjną. Czerwcowa licytacja pokaże, czy "Japonka" wyraźnie podniesie ten pułap i zapisze kolejny ważny wynik dla polskiego rynku sztuki.