Jeden wpis na FB. W schronisku dla zwierząt ustawiły się kolejki

Miały być mandaty, skończyło się adopcją pieska. Sobotnia akcja w krakowskim schronisku dla bezdomnych zwierząt przyjęła niespodziewany obrót. Strażnicy miejscy przyjechali by wystawić mandaty za złe parkowanie nieopodal KTOZ-u, w efekcie sami przygarnęli bezdomne zwierzę.

strażnicy chcieli wlepiać mandaty, zamiast tego zaopiekowali się bezdomnym pieskiemstrażnicy chcieli wlepiać mandaty, zamiast tego zaopiekowali się bezdomnym pieskiem
Źródło zdjęć: © Facebook | Straż miejska

O takim widoku pod krakowskim schroniskiem dla bezdomnych zwierząt wolontariusze marzyli od dawna.

Tłumy krakowian z rodzinami ustawiali się od rana w sobotę, 6 stycznia w długiej kolejce by zabrać do siebie na czas największych mrozów mieszkające na zewnątrz psy.

Wszystko to za sprawą posła Lewicy, Łukasza Litewki, który konsekwentnie działa na rzecz zwierząt. Polityk w swoich mediach społecznościowych w piątek, 5 stycznia zaapelował w imieniu KTOZ.

W Krakowie jest schronisko z psiakami. Niestety warunki są jakie są. Jest część zamknięta gdzie jest ciepło i upchana jest po psie brzegi i część otwarta - kojce, tam zimno, mokro, beton, a buda i sianko mało tutaj pomagają. Jest tam sporo psiaków, naprawdę pociesznych mordek, które radzą sobie jak mogą i czekają na lepszy los. - napisał.

W dalszej części wpisu polityk zaznaczył, że wraz z nadejściem minusowych temperatur przydałaby się pomoc dla marznących na zewnątrz zwierząt.

Czy znajdą się tu dobre serca, które odwiedzą schron i przenocują pieska w domu, dadzą do babci na noc, a może mają nockę w pracy i ich szef kocha psiaki? - pytał.

Odzew na jego apel przerósł wszelkie oczekiwania, przed krakowskim schroniskiem ustawiły się kolejki, pracownicy KTOZ wydłużyli godziny pracy do późnego wieczora wydając zwierzęta, a sznur aut parkujących w okolicy był tak długi, że musiała interweniować straż miejska.

Okazało się jednak, że strażnicy gdy tylko dowiedzieli się o całej akcji, za zgodą komendanta anulowali wystawione mandaty, a na koniec sami zdecydowali się w swojej siedzibie przechować podczas mrozów bezdomnego pieska.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Bestialstwo Rosjan. "Strzępy rozerwanych ciał". Atak na schronisko
Bestialstwo Rosjan. "Strzępy rozerwanych ciał". Atak na schronisko
Taki widok w Biedronce. Zobaczyła ją na drożdżówce
Taki widok w Biedronce. Zobaczyła ją na drożdżówce
Skandal w straży pożarnej. "W ramach zemsty nap….j do uchodźców"
Skandal w straży pożarnej. "W ramach zemsty nap….j do uchodźców"
Tu studniówki nie będzie. Dyrektor podał powód
Tu studniówki nie będzie. Dyrektor podał powód
Nagranie z igrzysk stało się hitem. Szkot tłumaczy, co robił
Nagranie z igrzysk stało się hitem. Szkot tłumaczy, co robił
Twórca Bitcoina stracił fortunę. Powiązali go z Epsteinem
Twórca Bitcoina stracił fortunę. Powiązali go z Epsteinem
Tragedia w Tatrach Słowackich. Dwóch turystów zginęło pod lawiną
Tragedia w Tatrach Słowackich. Dwóch turystów zginęło pod lawiną
Nocna prohibicja w Warszawie. Radni chcą iść na całość
Nocna prohibicja w Warszawie. Radni chcą iść na całość
Odkrycie na dnie oceanu. Jest wielka jak autobus szkolny
Odkrycie na dnie oceanu. Jest wielka jak autobus szkolny
W Czechach nie warto płacić gotówką. Piszą o konsekwencjach
W Czechach nie warto płacić gotówką. Piszą o konsekwencjach
Oszustwo w szkole. Kobiety podejrzane o wyłudzenie ponad 2 mln zł
Oszustwo w szkole. Kobiety podejrzane o wyłudzenie ponad 2 mln zł
Pojechał na ryby. Tragiczny finał poszukiwań Kamila K.
Pojechał na ryby. Tragiczny finał poszukiwań Kamila K.