Musiała oddać psa. Wylał się na nią hejt

W życiu zdarzają się sytuacje nieprzewidziane, które skutkują chociażby koniecznością oddania ukochanego psa. Opublikowanie ogłoszenia wydaje się być łatwizną. Gorzej, że często kończy się hejtem ze strony postronnych osób. Właścicielka jednego z owczarków niemieckich przeczytała: "Żebyś zdechła!".

Owczarek niemiecki pies szczeniakMusiała oddać psa. Wylał się na nią hejt
Źródło zdjęć: © WP | Łukasz Kuczera

Na zdjęciu widzimy pięknego owczarka niemieckiego, który leży na plechach i uśmiecha się do obiektywu. Wydaje się być zadowolony ze swojego życia. Nie wie jednak, że gorzej wygląda sytuacja jego właścicielki. Zmiany życiowe sprawiają, że musi zacząć wszystko od nowa - bez mieszkania i pieniędzy.

Musiała oddać psa. Wylał się na nią hejt

Kobieta jest gotowa wynająć mieszkanie, ale okazuje się, że nie może w nim przebywać z ukochanym czworonogiem. Właściciel lokum nie chce o tym słyszeć. Dlatego dziewczyna z bólem serca postanawia oddać ukochanego psa. Publikuje ogłoszenie w mediach społecznościowych, gdzie po chwili wylewa się na nią hejt. Sprawę opisała "Gazeta Pomorska".

"Żebyś zdechła!" - napisała młoda dziewczyna do właścicielki owczarka niemieckiego. W innych komentarzach też nie brakuje agresji i złośliwości. To wszystko sprawia, że kobieta usuwa ogłoszenie o oddaniu psa z mediów społecznościowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zatrzymania po śmierci 16-latka z Wrocławia. To młodzi ludzie

Podobne doświadczenia spotkały mężczyznę, który odziedziczył psy po zmarłej mamie. On od razu napisał, by go nie hejtować, że szuka kochanego domu sympatycznym czworonogom. U rodziców miały do dyspozycji podwórko, on mieszka w małej kawalerce.

"To se większe mieszkanie kup!" - brzmi porada od jednego z internautów. "Sprzedaj graty po mamusi i zapłać za hotel dla psów" - to kolejny komentarz. - Jak ktoś nie jest odporny psychicznie, to może się po takich wpisać załamać - mówi "Pomorskiej" Agata, której siostra szukała w mediach społecznościowych nowego domu dla psa rodziców.

- Problemy z oddaniem swojego zwierzęcia w tzw. dobre ręce ma wiele osób. Niekiedy zrządzenie losu nie pozwala dalej opiekować się zwierzęciem, choćby było ono przez właściciela bardzo kochane. Chcę tu pominąć powody, dla których ludzie muszą rozstać się ze swoimi zwierzętami - komentuje Izabella Szolginia, dyrektor Schroniska dla Zwierząt w Bydgoszczy.

- Zwykle osoby poszukujące pomocy w internecie w takich sytuacjach są hejtowane. To, niestety taka nasza, polska rzeczywistość - dodaje Szolginia.

Sylwia Warchoł ze schroniska dla zwierząt we Włocławku podkreśla, że "co do zasady" placówka nie przyjmuje psów, które mają właścicieli. - Taki mamy zapis w statusie schroniska. Jednak do każdego przypadku podchodzimy indywidualnie. Jeśli ktoś jest np. chory, samotny i nikt z jego najbliższych nie może się pieskiem zająć, to - w miarę wolnych miejsc w schronisku - przyjmujemy zwierzaka lub pomagamy skontaktować np. z organizacją, która może pomóc w znalezieniu domu - mówi.

W środowisku pojawiło się nawet określenie "oeliksy". Tak nazywa się psy kupione przez internet, które były tanie, a czasem wręcz zmieniły właściciela za darmo. Z czasem znudziły się nowym właścicielom albo okazały się trudne w wychowaniu. Najczęściej zwierzęta są oddawane do schronisk przed wakacjami i Bożym Narodzeniem, co bywa spowodowane wyjazdami ich właścicieli.

Hejtowanie osób, które chcą oddać czworonoga, nie jest przy tym dobrym pomysłem. Może się bowiem zakończyć przywiązaniem psa do drzewa w środku lasu, co jest jeszcze gorszym zjawiskiem, jak i traumą dla zwierzęcia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Niemcy i Ukraina zacieśniają współpracę w zakresie surowców mineralnych i energii
Niemcy i Ukraina zacieśniają współpracę w zakresie surowców mineralnych i energii
Tak wyglądały Krupówki w 1937 r. "Zakopane nie chciało być tylko góralską osadą"
Tak wyglądały Krupówki w 1937 r. "Zakopane nie chciało być tylko góralską osadą"
Zarzuty po wypadku w Łomiankach. Prokuratura przekazała nowe informacje
Zarzuty po wypadku w Łomiankach. Prokuratura przekazała nowe informacje
Pielęgniarka ze Szczecinka skazana. Szczepiła dzieci nieustaloną substancją
Pielęgniarka ze Szczecinka skazana. Szczepiła dzieci nieustaloną substancją
Zostawiła kurierowi list. "Kochany człowieku"
Zostawiła kurierowi list. "Kochany człowieku"
Dramatyczne incydenty podczas wizyty papieża w Algierii. Zamachowcy nie przeżyli
Dramatyczne incydenty podczas wizyty papieża w Algierii. Zamachowcy nie przeżyli
Macron apeluje o wznowienie negocjacji między USA a Iranem
Macron apeluje o wznowienie negocjacji między USA a Iranem
Leżał na trawie. Nikt nie reagował. Apel służb
Leżał na trawie. Nikt nie reagował. Apel służb
Zełenski o naprawie rurociągu Przyjaźń. Padła konkretna deklaracja
Zełenski o naprawie rurociągu Przyjaźń. Padła konkretna deklaracja
IMGW ostrzega. Na drogach może być niebezpiecznie
IMGW ostrzega. Na drogach może być niebezpiecznie
Rosyjskie rakiety uderzyły w Dniepr. Cywile zginęli w swoich autach
Rosyjskie rakiety uderzyły w Dniepr. Cywile zginęli w swoich autach
Strzelał do ludzi w szkole. Ujawniono jego wpis. Dramat w Turcji
Strzelał do ludzi w szkole. Ujawniono jego wpis. Dramat w Turcji