Jerzy Kukuczka zginął 35 lat temu na Lhotse. Niedawno wymazano go ze znanej księgi

24 października minęło 35. lat od śmierci Jerzego Kukuczki, jednej z największych postaci w historii himalaizmu. Jego nazwisko stało się synonimem wybitnych osiągnięć w najwyższych górach świata, a imponująca kariera i tragiczna śmierć na zboczach Lhotse pozostają żywe w pamięci zarówno Polaków, jak i międzynarodowej społeczności wspinaczkowej.

Jerzy Kukuczka zginął 35 lat temu. Jerzy Kukuczka zginął 35 lat temu.
Źródło zdjęć: © x
Danuta Pałęga

Jerzy Kukuczka to drugi człowiek na świecie, który zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, czyli wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Dokonał tego w imponującym czasie, wspinając się w latach 1979-1987, często nowymi, trudnymi trasami, w zimowych warunkach.

Jego wyczyny w górach były porównywane do tych Reinholda Messnera, który jako pierwszy zdobył Koronę Himalajów w 1986 roku. Choć Kukuczka był drugi, jego styl wspinaczki, często minimalistyczny i niezwykle odważny, przysporzył mu równie wielkiej sławy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Minister w ostrych słowach. "PSL chce pozbawić ludzi prawa do godności"

Pomimo wyjątkowego dorobku, w 2013 roku odebrano Kukuczce tytuł rekordzisty szybkości zdobycia Korony Himalajów. Koreańczyk Kim Chang-ho zdołał dokonać tego wyczynu w krótszym czasie i bez wspomagania tlenem. Niedawno wymazano także polskiego himalaistę z Księgi Rekordów Guinnessa. Wszystko przez raport Eberharda Jurgalskiego, który zakwestionował osiągnięcia Kukuczki i Messnera. Udowodnił, że wspinacze nie zdobyli wierzchołków niektórych z ośmiotysięczników. Wszystko przez błędne dane, którymi dysponowali w czasie swoich wypraw.

Tragiczna śmierć Kukuczki na Lhotse

Kukuczka zginął 24 października 1989 roku, podczas próby zdobycia Lhotse - ośmiotysięcznik o wysokości 8516 m n.p.m. na granicach Nepalu i Chin - nową, niezdobytą wcześniej drogą południową ścianą. W trakcie wspinaczki, na wysokości około 8300 tysięcy m n.p.m., lina, której używał, nie wytrzymała i pękła, a on spadł w przepaść.

Miejsce upadku himalaisty do dziś pozostaje jego ostatnim miejscem spoczynku. Kukuczka miał zaledwie 41 lat, ale zostawił po sobie bogatą spuściznę himalaistyczną i inspirację dla kolejnych pokoleń.

W ślady ojca – sukces syna

Wspinaczkowa pasja nie skończyła się jednak na Jerzym. Jego młodszy syn, Wojciech Kukuczka, również sięgnął po wielkie wyzwania górskie. W 2012 roku wszedł na Mount Everest, najwyższy szczyt świata.

Było to symboliczne nawiązanie do dorobku ojca, który sam stanął na Dachu Świata w 1980 roku. Choć Wojciech nie zajmuje się zawodowo himalaizmem, ten sukces jest dowodem, że duch górskich osiągnięć nadal drzemie w rodzinie Kukuczków.

Dziedzictwo, które nie umiera

Jerzy Kukuczka pozostaje ikoną nie tylko dla miłośników gór, ale dla wszystkich, którzy podziwiają ludzką determinację, wytrwałość i gotowość do podejmowania ryzyka w imię pasji. Jego droga przez himalajskie szczyty to nie tylko historia sportowa, ale również filozofia życia, którą przepełniały odwaga, hart ducha i pokora wobec potęgi natury.

35 lat po tragicznej śmierci jego imię nadal budzi respekt i szacunek. Choć współczesne technologie i sprzęt wspinaczkowy zmieniają oblicze himalaizmu, wartości, które reprezentował Kukuczka, są ponadczasowe.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"