Kaja Kallas ostrzega. To "rosyjska pułapka"

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przestrzega przed wciąganiem UE w spór o personalia wysłannika do rozmów z Rosją. Jak podaje PAP, na Cyprze zapowiada dyskusję o żądaniach UE wobec Moskwy.

Władimir Putin, Kaja KallasWładimir Putin, Kaja Kallas
Źródło zdjęć: © Getty Images | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Kaja Kallas nazwała debatę o unijnym wysłanniku do rozmów z Rosją "pułapką" i wezwała do koncentracji na strategii.
  • Według PAP, Kallas chce omówić z ministrami podstawowe żądania UE wobec Moskwy, w tym odpowiedzialność i poszanowanie suwerenności.
  • Szefowa dyplomacji UE wskazała, że Rosji zależy na kwestiach sankcji, o których decyduje Unia.

Spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w formule Gymnich na Cyprze stało się okazją do uporządkowania stanowiska wobec sygnałów o potencjalnych rozmowach pokojowych z Rosją. Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, Kaja Kallas już na wstępie ucięła spekulacje o personaliach unijnego wysłannika, ostrzegając przed narzuconą przez Moskwę narracją. Zwróciła uwagę, że to Unia wyznacza ramy polityczne w obszarach kluczowych dla Rosji, w tym w sprawie sankcji.

Uważam, że to pułapka, w którą Rosja chce nas wciągnąć, abyśmy dyskutowali o tym, kto z nimi rozmawia, podczas gdy oni już wybierają, kto jest odpowiedni, a kto nie. Nie wpadajmy w tę pułapkę - oceniła Kallas.

To różni Łukaszenkę od Putina.

Kallas podkreśliła, że negocjacje to praca zespołowa i wymagają spójnej taktyki. - Treść jest o wiele ważniejsza niż to, kto będzie prowadził - zaznaczyła. Według PAP wskazała także, że choć Unia nie została zaproszona do niektórych formatów rozmów, to towarzyszą im kwestie, w których decyzje należą właśnie do UE, jak reżim sankcyjny.

Żądania UE wobec Rosji i kwestia sankcji

Na Cyprze Kallas zapowiedziała przedstawienie ministrom katalogu podstawowych oczekiwań wobec Moskwy. - W naszym interesie leży długotrwały i trwały pokój. A trwały pokój oczywiście obejmuje elementy, które musimy omówić, takie jak odpowiedzialność - powiedziała. Przypomniała, że w lutym zaprezentowała dokument z żądaniami, obejmującymi m.in. przestrzeganie umów międzynarodowych oraz poszanowanie suwerenności sąsiadów. Dodała, że jeśli Rosja domaga się od Ukrainy ograniczeń wojskowych, to powinna zobowiązać się do równoważnych kroków.

To jest podejście maksymalistyczne, ale takie są też roszczenia Rosji - zaznaczyła.

Według PAP Kallas oceniła, że na froncie rosyjskie siły są w defensywie, a w sprawie rozmów pokojowych "obecnie niewiele się dzieje". W tym kontekście podkreśliła wagę wypracowania przez UE jednolitej strategii, zanim pojawią się realne formaty negocjacyjne. Zwróciła też uwagę, że presja sankcyjna i decyzje wspólnotowe pozostają dla Moskwy kluczowe, co wzmacnia pozycję negocjacyjną Unii.

Ambasady w Kijowie i bezpieczeństwo dyplomatów

Szefowa dyplomacji UE odniosła się również do bezpieczeństwa placówek w Kijowie. Oświadczyła, że mimo gróźb Rosji wszystkie ambasady pozostały na miejscu, poza amerykańską. Deklaracja ta ma pokazać determinację państw wobec prób zastraszania i utrzymania stałej obecności dyplomatycznej w Ukrainie. Jak podaje PAP, to element szerszego sygnału jedności i odporności wysyłanego przez państwa UE.

W Brukseli trwa praca nad doprecyzowaniem oczekiwań wobec Rosji oraz nad tym, jak połączyć wsparcie dla Ukrainy z przygotowaniem na ewentualne rozmowy. Kallas zapowiedziała kontynuację rozmów z ministrami na Cyprze, z naciskiem na strategię i warunki pokoju, a nie na spór o to, kto ma prowadzić negocjacje.

Wybrane dla Ciebie