Kamizelka ratunkowa z Titanica, należąca do jednej z ocalałych pasażerek, zostanie wystawiona na aukcji. Wydarzenie to, organizowane przez dom aukcyjny "Henry Aldridge and Son" w Devizes w Wielkiej Brytanii, odbędzie się w weekend, by uczcić 114. rocznicę zatonięcia statku.
Kamizelka jest jedyną tego typu pamiątką z Titanica, jaka kiedykolwiek trafiła na aukcję. Andrew Aldridge, związany z domem aukcyjnym, podkreśla, że kamizelka jest "niezwykle ikonicznym i poruszającym przedmiotem". Oczekuje się, że kolekcjonerzy będą gotowi zapłacić od 290 tys. do 400 tys. euro za ten wyjątkowy artefakt.
WIDEOMożna zobaczyć go tylko przez trzy dni. Wyjątkowy model w Warszawie
Kamizelka była używana przez Laurę Mabel Francatelli, 22-letnią pasażerkę pierwszej klasy, która przeżyła katastrofę. Kamizelka była przez lata w posiadaniu jej rodziny, a następnie trafiła do prywatnego kolekcjonera, zanim została wystawiona w muzeach związanych z Titanicem w Stanach Zjednoczonych i Irlandii Północnej.
Znaczenie aukcji
Kamizelka jest rzadkością nie tylko ze względu na swój stan zachowania, ale także dlatego, że można było zidentyfikować jej właścicielkę. Andrew Aldridge podkreśla, że to pierwsza taka okazja dla kolekcjonerów od 114 lat. Wydarzenie to przyciąga uwagę miłośników historii na całym świecie.
Jak podkreślają brytyjskie media, ta kamizelka jest symbolem nie tylko tragedii, ale także nadziei i przetrwania. Prezentowana na aukcji stanowi ważne świadectwo historii tragicznego rejsu Titanica.