Mateusz Domański
Mateusz Domański| 

Kargowa. Matka kierowcy przerywa milczenie. "Też jesteśmy przerażeni"

29

Do ogromnej tragedii doszło w Kargowej. To zdarzenie jest dramatem dla dwóch rodzin. Totalnie zrozpaczona jest rodzina babci, mamy i wnuczki, które zginęły w koszmarnym wypadku. W smutku pogrążyli się jednak również rodzice 22-letniego kierowcy.

Kargowa. Matka kierowcy przerywa milczenie. "Też jesteśmy przerażeni"
Koszmar w Kargowej (Policja)

W trakcie festynu w Kargowej pod Zieloną Górą doszło do ogromnej tragedii. Po godz. 21:00 do domu wrócić postanowiły Zofia, Monika i Sandra (babcia, córka i wnuczka).

By dostać się do swojego samochodu, musiały przejść przez jezdnię. W pobliżu nie ma pasów, więc przechodziły w niedozwolonym miejscu. Wówczas panowała szarówka. Nieco wcześniej padał deszcz.

Do samochodu nie dotarły, bo uderzył w nie samochód. Siła była tak duża, że kobiety zostały wyrzucone w powietrze. Wszystkie poniosły śmierć.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Małgorzata Rozenek o sytuacji na wschodniej granicy.

Głos po tym dramacie zabrała matka 22-letniego kierowcy, którego samochód uderzył w uczestniczki festynu.

Co my możemy powiedzieć? To jest tak straszna tragedia, że nie możemy dojść do siebie. Ja znam tamtą rodzinę, jestem zdruzgotana, przeżywam to razem z nimi - powiedziała "Faktowi".

Kargowa. Matka 22-letniego kierowcy przeprasza

Kobieta wyraźnie dała do zrozumienia, że jest załamana tym, co się wydarzyło.

Bardzo przepraszam rodziny zabitych, strasznie im współczuję, ale jesteśmy też przerażeni, bo boimy się o naszego syna, nawet nie wiem, jak on sobie radzi, bo nie mamy z nim kontaktu, a policja nic nam nie mówi - dodała matka 22-latka.
Nasz syn nie pije, okazyjnie zapali e-papierosa, nie bierze narkotyków, to jest dobry chłopak, nie imprezuje, nie rozrabia. Nie wiemy, jak będzie żył z piętnem takiej tragedii - podsumowała rozbita kobieta.
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić