Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Mateusz Domański
Mateusz Domański
|
aktualizacja

Karta Rodziny. Posłanka Lewicy oburzona. "To dzielenie Polaków na lepszych i gorszych"

4
Podziel się:

Zgodnie z przewidywaniami, niektóre z punktów Karty Rodziny podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę wzbudzają sporo kontrowersji. Szczególnie chodzi o obronę "instytucji małżeństwa" i zakaz "propagowania ideologii LGBT". Posłanka Lewicy mówi o dzieleniu Polaków.

Karta Rodziny. Posłanka Lewicy oburzona. "To dzielenie Polaków na lepszych i gorszych"
Karta Rodziny wzbudza kontrowersje (PAP, Andrzej Lange)

Karta Rodziny jest szeroko komentowana. Wiele osób ją popiera, ale jest też duże grono, które twierdzi, że niektóre punkty absolutnie nie powinny się w niej znaleźć. Program dosadnie skrytykowała posłanka Lewicy i była przewodnicząca Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdalena Biejat.

Jest to dokument, który poraża pustką programową i zacietrzewieniem ideologicznym. Nie ma w sobie żadnego programu pozytywnego. To dzielenie Polaków na lepszych i gorszych. Prezydent, bez względu z jakiego ugrupowania się wywodzi, nigdy nie powinien tego robić - powiedziała podczas rozmowy z Wirtualną Polską.
Zobacz także: Wybory 2020. Andrzej Duda wdał się w dyskusję z wyborcą. Bronisław Komorowski ocenia

Biejat posłużyła się bardzo mocnymi słowami. Twierdzi, że fakt, iż prezydent Duda posługuje się terminem "ideologia LGBT" jest "głęboko oburzający". - To pojęcie wymyślone przez prawicę, żeby szczuć na osoby, które nie są heteroseksualne - stwierdziła.

Prezydent udaje też, że nie ma rodzin po rozwodach, rodzin niekatolickich, żyjących w nieformalnych związkach. To brak szacunku dla bardzo dużej części Polaków - dodała Biejat, cytowana przez WP.

Czytaj także:

Karta Rodziny. "Podnoszenie standardów"

Zupełnie inaczej na pomysł prezydenta zapatruje się Dorota Bojemska, przewodnicząca Rady Rodziny. Jest ona bardzo pozytywnie nastawiona do Karty Rodziny.

Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że ta linia programowa, która została wyznaczona pięć lat temu, będzie kontynuowana - stwierdziła podczas rozmowy z WP.

Bojemska skomentowała kwestię zakazu "propagowania ideologii LGBT". - Te deklaracje odbieram również jako podnoszenie standardów funkcjonowania państwa. Sama jestem mamą ośmiorga dzieci. To, co gwarantuje mi i innym rodzicom konstytucja, to prawo do wychowywania dzieci według własnych wartości. O tym mówi prezydent - podkreśliła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(4)
Djnazmiana
2 lata temu
A co z ludźmi bezpłodnymi lub zwyczajnie preferującymi samotne życie. Mają tylko pracować i łożyć pieniądze na socjal plus deprawujący społeczeństwo? Piękna równość... Mam nadzieję, że kiedyś przyjdą czasy sprawiedliwości za to janosikowanie i rozliczenie odpowiednich osób. Jednak patrząc na to jakie społeczeństwo władza skutecznie kreuje nie zanosi się na dobre zmiany i chyba w przyszłości nie zostanie mi nic innego niż emigracja i obserwowanie tego cyrku z dogodnej pozycji. Dzielenie społeczeństwa lvl expert, szkoda tylko w tym wszystkim tego pięknego kraju i ludzi walczących w przeszlosci za niepodległość.
Jak
2 lata temu
Pani Bojemska chciałabym własne dzieci wychowywać według rodzinnych wartości - nie mam do tego jednak prawa, bo ideologia pisowska narzuca swoje poglądy : nietolerancję, nienawiść do tych, którzy myślą inaczej.... Itd.
Jarema55
2 lata temu
A jak PiS dzieli Polaków od 5lat,na lepszy i gorszy sort
Milena
2 lata temu
Ciekawe dlaczego lewica milczała, gdy PO i Komorowski wprowadzali kartę dużej rodziny, tam też nie było mowy o rozwodnikach czy związkach lgbt bo oni nie stanowią rodziny
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić