Ta żaba ryczy jak bydło i zagraża lokalnej przyrodzie. Alarm w Holandii
Władze holenderskiej prowincji Brabancja Północna rozpoczęły walkę z żabą ryczącą – dużym płazem uznawanym za jeden z najbardziej inwazyjnych gatunków na świecie. Zwierzę wykryto na terenach przyrodniczych De Plateaux koło Valkenswaard, niedaleko granicy z Belgią.
Jak poinformowała organizacja RAVON, zajmująca się badaniem i ochroną płazów, gadów i ryb, obecność gatunku potwierdzono dzięki badaniom środowiskowego DNA. Metoda pozwala wykryć ślady zwierząt pozostawione w wodzie, nawet jeśli nie zostały one bezpośrednio zaobserwowane.
Choć żaba rycząca nie stanowi zagrożenia dla ludzi, może być bardzo problematyczna dla przyrody. Płaz ma wyjątkowo szeroką dietę. Zjada owady, ryby, rodzime żaby, salamandry, a czasem nawet pisklęta ptaków wodnych. Dodatkowo może przenosić choroby i grzyby niebezpieczne dla europejskich płazów.
Żaba rycząca bywa nazywana także żabą byk. Nazwa wzięła się od charakterystycznego, niskiego odgłosu wydawanego przez samce, który przypomina ryczenie bydła. Gatunek osiąga znacznie większe rozmiary niż większość europejskich żab, a w nowych miejscach występowania ma niewielu naturalnych wrogów. To właśnie dlatego potrafi szybko zwiększać liczebność.
Holendrzy obawiają się powtórzenia scenariusza znanego z Belgii. We Flandrii gatunek zadomowił się już na tyle skutecznie, że jego zwalczanie wymaga regularnych i kosztownych działań.
Dlatego władze Brabancji Północnej nie chcą czekać. Zgodnie z unijnymi przepisami dotyczącymi inwazyjnych gatunków obcych prowadzone są badania terenowe, a w przypadku potwierdzenia obecności zwierząt planowane są odłowy kijanek i dorosłych osobników.
Żaba rycząca jest uznawana za gatunek inwazyjny
Żaba rycząca (American bullfrog) pochodzi ze wschodniej części Ameryki Północnej, gdzie naturalnie zasiedla stawy, bagna i spokojne wody. Poza rodzimym obszarem została przeniesiona m.in. do Europy Zachodniej, Azji oraz Ameryki Południowej, często w wyniku hodowli i ucieczek z farm.
W wielu krajach uznawana jest za gatunek inwazyjny. Dorosłe osobniki potrafią długo pozostawać w jednym zbiorniku wodnym i silnie zależą od ciepłych, roślinnych siedlisk, jednocześnie zachowując wysoką odporność.