Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Ewelina Kolecka
Ewelina Kolecka
|

Kiedy powrót do szkoły? Minister edukacji zapowiada prawdopodobny koniec e-lekcji

68
Podziel się:

Polscy rodzice i dzieci wciąż nie znają terminu powrotu uczniów do szkół. Minister edukacji udzielił wywiadu, w którym podzielił się planami rządu odnośnie organizacji zakończenia e-lekcji. Otwarcie szkół może nastąpić w innej formie, niż dotychczas zapowiadano.

Kiedy koniec e-lekcji? Będą trwały co najmniej do 24 maja
Kiedy koniec e-lekcji? Będą trwały co najmniej do 24 maja (Getty Images)

Dariusz Piontkowski podzielił się nowymi ustaleniami rządu w wywiadzie dla "Gazety Prawnej". Minister edukacji przypomniał, że rodzice mogą już posyłać dzieci do żłobków i przedszkoli i właśnie na przygotowaniu tych placówek skupiają się na razie wysiłki rządu.

Koniec e-lekcji? Kiedy powrót do szkoły?

Minister edukacji poinformował, że zdalne lekcje będą prowadzone co najmniej do 24 maja. Polityk podkreślił jednak, że do tego terminu rząd przedstawi swoją decyzję, kiedy nastąpi powrót do szkół oraz, że e-lekcje mogą trwać jeszcze w czerwcu.

Na początku rząd planował, że pierwsi wrócą do szkół uczniowie z klas 1-3. Teraz Dariusz Piontkowski bierze pod uwagę rozwiązanie, kiedy naukę rozpoczną jednocześnie starsze dzieci. Ostateczna decyzja ministra edukacji zależy od aktualnych danych odnośnie rozwoju pandemii COVID-19.

Może być powrót do szkół w ograniczonej formie dzieci z klas 1‒3. Potem powrót starszych dzieci. Być może nastąpi do jednocześnie. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji epidemicznej – powiedział Dariusz Piontkowski w wywiadzie dla "Gazety Prawnej".

Zobacz także: Zobacz też: Rok szkolny powinien być wydłużony? "Edukacja online to mit"

Minister zaprzeczył, aby podjął już decyzję odnośnie kolejnego roku szkolnego. Ponieważ nie istnieją wystarczające przesłanki, czy jesienią uderzy kolejna fala koronawirusa, stanowisko rządu zostanie przedstawione bliżej wakacji.

Dariusz Piontkowski potwierdził, że egzaminy odbędą się w wybranym przez rząd terminie. Zapewnił, że zostaną zachowane niezbędne środki bezpieczeństwa poprzez utrzymanie dystansu między uczniami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(68)
Angelika
2 lata temu
Ja jestem w klasie 6
Marian
2 lata temu
Niech otworzą szkoły chociaż na kilka dni i dla ograniczonej liczby osoób, aby mogły one poprawić swoje oceny ;)
Dżambo
2 lata temu
Jestem uczniem kl 5 i moim zdaniem jak pójdziemy do szkoły to korona wirus powróci i będzie jeszcze mocniejszy
ola
2 lata temu
wstrzymajcie niepuszczajcie dzieci 1,3 zachorujo
Mła
2 lata temu
Ja, poniekąd pracuję w szkole prywatnej, toteż zajęcia mam do końca czerwca, dlatego przypuszczam, że ruszą w pierwszym możliwym terminie, choć osobiście też uważam, iż powrót do klasyki na miesiąc nie ma sensu ale rząd zrobi po swojemu i pewnie, jak często bez sensu.
anonimowa10
2 lata temu
jestem uczennicą liceum po reformie . W mojej szkole jest 8 klas pierwszych w każdej jest po więcej niż 30 osób nie licząc już pozostałych klas. Nie wyobrażam sobie powrotu do szkoły w czerwcu czy maju . Jak chcą zapewnić bezpieczeństwo uczniom i nauczycielom ? Racja w klasie można odsunąć ławki , można trzymać odległość ale co z tego jak ci wszyscy ludzie spotkają się na jednym korytarzu , przed szkołą , w autobusach . Czy naprawdę powrót do szkoły na ten jeden miesiąc gdzie w czerwcu są matury , więc dodatkowe wolne jest opłacalne ? Czy naprawdę narażanie życia i zdrowia tylu ludzi nie oszukując nikogo tylko po to żeby siedzieć w szkole jest potrzebne ?
Uczennica
2 lata temu
Bez sensu jest wracać do szkoły po 24 maja. Oceny są lepsze, przyzwyczailiśmy się już do obecnej sytuacji, a powrót do szkoły jest bardzo ryzykowny. Maj i czerwiec to okres wystawiania ocen, więc w momencie powrotu do szkoły zostaniemy zawaleni klasówkami kartkówkami bo przecież "Z czegoś trzeba nam te oceny wystawić...", nie będzie na nic czasu, a oceny które zostały podreperowane podczas zdalnego nauczania zostaną zaniżone, a nauczyciele i tak stawiają oceny o niższej wadze na nauczaniu zdalnym
jaa258963
2 lata temu
Trudna decyzja..., jednak ta zdalna nauka w klasie mojego dziecka to porażka, niektórzy nauczyciele nie ogarniają internetu i komputera, połowy nie przerobili, w 4 klasie dopiero wyjdą zaległości :(
JUST
2 lata temu
kiedy do szkołły
Mama uczenia
2 lata temu
Moim zdaniem egzaminy ósmoklasistów nie powinny się odbyć. Uczniowie są nie przygotowani i to tak naprawdę nie ma sensu robić tych egzaminów. Kiedyś nie pisali i żyli.
wirginia
2 lata temu
Mieszkam w województwie o niby małej liczbie zakażeń (mało testów:(!). Parę miesięcy samodyscypliny i co ...jaką gwarancje da piatkowski i szumowski,ze nagły powrót do szkół nie spowoduje wzrostu zakażeń tuż przed wakacjami? Jak zagwarantować bezpieczeństwo dzieci, młodzieży i pracowników szkół, w dużej liczbie przepełnionych po ekscesach pani ani - przepisami, ustawami, dekretami? Jak nie daj boże, wzrośnie liczba zakażeń rząd zwali wszystko na samorządy i dyrektorów szkół. W razie czego chłopiec do bicia się znajdzie, jak zwykle przy tej "władzy".
Alili
2 lata temu
Jestem uczennicą klasy 7 i się przyzwyczaiłam do nauki zdalnej, jest o wiele wygodniejsza. A ten powrót na 1 miesiąc jest bez sensu, tylko się pozarażamy a koronawirus jest też w wielu przypadkach bez objawowy więc nie wiadomo czy ktoś ze znajomych w klasie nie ma. Tylko problemów się narobi. Co do powrotu to przystosowanie się do wcześniejszego trybu życia będzie trudne a oceny w 2 półroczu mam o wiele lepsze bo mam więcej czasu na naukę bo nie siedzę od 8 do 15:30 w szkole a o matematykę trudno łapię i dzięki kwarantannie mam więcej czasu na ogarnięcie materiału. To tyle co mam do napisania.
Nowa17
2 lata temu
Wiele osób tutaj pisze, aby "zakończyć rok szkolny wcześniej i z głowy". Nie wiem tylko czy takie wiadomości to pokazanie swojej głupoty, czy raczej niedoinformowania. Na dany rok szkolny ustalony jest program, jaki ma zostać zrealizowany. Jeśli zakończenie roku szkolnego będzie wcześniej to analogicznie program nie zostanie zrealizowany. To oznacza, że nauczyciele będą musieli go dokończyć w przyszłym roku, a oprócz tego będzie też przecież program na nowy rok. Więcej materiału = więcej pracy = więcej prac domowych dla dzieci. Tak ciężko jest wytrzymać teraz te niecałe dwa miesiące? Czy lepiej potem słuchać narzekania dzieci na ilość nauki? Sama jestem w liceum i gdyby taka sytuacja miała miejsce (a wiadomo, że nie ma na to szans) to uczyłabym się tych zaległości na wakacjach, aby od września było łatwiej. Czasem trzeba się zastanowić, a nie mówić coś bez pomyślenia i przeanalizowania sytuacji :)
Tomek
2 lata temu
Według mnie jak i większości uczniów szkoły powinny zakończyć rok 24 maja
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić