Kiedyś był tam targ. Tak wygląda centrum Gazy. "To nas zabija"
Centrum miasta w Strefie Gazy było tętniącym życiem miejscem, gdzie mieszkańcy kupowali świeże produkty i spotykali się na jednym z największych targów w regionie. Po inwazji Izraela teren zamienił się w ogromne wysypisko śmieci.
Odpady piętrzą się tam nawet na wysokość kilku pięter, a ludzie żyją i śpią w ich bezpośrednim sąsiedztwie. - To nienormalne, że w centrum miasta leżą śmieci, wokół kręcą się ludzie, a w samym środku znajduje się wysypisko. Kiedyś był tu targ ze świeżymi produktami i był to największy targ w Strefie Gazy - mówił jeden z Palestyńczyków.
- To ma wpływ na wszystkie dzieci i szkodzi im. Nie możemy spać przez komary, muchy, dym i zapachy. To nas zabija - podkreślił kolejny mieszkaniec Strefy Gazy. Według relacji agencji Associated Press i organizacji humanitarnych, wraz z rozpoczęciem inwazji Izraela załamał się system wywozu śmieci.
Brakuje paliwa, sprzętu i ciężarówek, a wiele służb miejskich przestało działać. W efekcie odpady trafiają bezpośrednio na ulice lub na prowizoryczne wysypiska w pobliżu miejsc, gdzie mieszkają przesiedleni mieszkańcy. W zniszczonych dzielnicach, gdzie powstały obozy namiotowe, ludzie często żyją wśród rosnących stert śmieci i gruzu, co dodatkowo zwiększa ryzyko chorób.