Kim Dzong Un ma powód do zmartwień. Alarm w Korei Północnej

Północnokoreańskie władze twierdzą, że w ich kraju nie odnotowano ani jednego przypadku koronawirusa. Trudno stwierdzić, na ile te informacje są prawdziwe. Według lokalnych źródeł kraj musi się jednak teraz martwić inną chorobą, która dużą część świata martwiła przed około piętnastu laty.

Kim Dzong Un ma powód do zmartwień.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Pyeongyang Press Corps

Według portalu Daily NK, powołującego się na źródła północnokoreańskie, tamtejsze władze zarządziły wzmocnienie kontroli epidemiologicznych na fermach zwierzęcych. Powodem jest seria "nagłych śmierci" wśród zwierząt gospodarskich. Mówi się, że to wina ptasiej grypy.

Epidemia ptasiej grypy doprowadziła do masowych śmierci na ośmiu fermach drobiu. Sprawa trafiła aż do władz centralnych - mówi portalowi anonimowe źródło z prowincji Hamgyong Południowy.

Czytaj także:

Powrót ptasiej grypy?

Według źródła władze prowincji otrzymały polecenie wybicia zagrożonych ptaków i spalenia ich ciał, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się infekcji. Lokalna policja ma na bieżąco monitorować fermy zwierzęce oraz targi i inne miejsca, gdzie mięso może być sprzedawane, również nielegalnie.

Policjanci są uprawieni do "wymierzania kar" osobom, które nie będą dostosowywać się do przepisów. Jak mówi źródło Daily NK, do różnych prowincji Korei Północnej rozesłano przedstawicieli centralnych władz w Pjongjangu. Ich celem ma być przeprowadzenie śledztwa, które rozstrzygnie, jak doszło do zarażeń i jak im zapobiegać.

Dojście sprawy aż do najwyższych władz oraz zapowiedzi surowych kar dla tych, którzy nie będą stosować się do rozporządzeń, pokazują, że sytuacja może być poważna. Epidemia ptasiej grypy (H5N1) największe żniwo zebrała w latach 2004-2005, gdy z jej powodu wybito setki milionów ptaków na trzech kontynentach. Liczba ofiar wśród ludzi wyniosła wówczas ponad 200 - w większości byli to mieszkańcy Chin i innych krajów Dalekiego Wschodu.

Zobacz także: Koronawirus w Polsce. Waldemar Kraska: grypa skomplikuje drugą falę zakażeń SARS-CoV-2

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Najdłuższy dziki wąż odkryty w Indonezji. Guinness potwierdził rekord
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Już się pojawiły. "Przyroda nieco zaskoczyła"
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Szokujące sceny w trakcie lotu. Nagranie obiegło sieć
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia
Zebrało się na amory. Miłosne sceny w lesie. Nagranie z ukrycia