Kobieta zgłosiła, że ukradli jej auto. Prawda okazała się zupełnie inna

Funkcjonariusze policji w Pabianicach odebrali na pozór zwyczajnie wyglądające zgłoszenie. Kobieta wychodząca z centrum handlowego zgłosiła kradzież swojego auta. Okazało się jednak, że zapomniała, gdzie zostawiła samochód. – Policjanci znaleźli pojazd na innym parkingu – poinformowała rzeczniczka pabianickiej policji Ilona Sidorko.

Kobieta zaparkowała auto na innym parkingu i o tym zapomniała (zdj. ilustracyjne)Kobieta zaparkowała auto na innym parkingu i o tym zapomniała (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images

Nietypowe zgłoszenie otrzymali policjanci z Pabianic pod Łodzią. Kobieta stwierdziła, że zaparkowała pojazd w centrum miasta. Gdy wyszła ze sklepu, jej pojazdu rzekomo nie było.

Zgłaszająca była pewna, że jej honda została skradziona – przekazała we wtorek Sidorko.

Pabianice. Kobieta zgłosiła kradzież samochodu. Zapomniała, gdzie go zaparkowała

Mundurowi zajęli się sprawdzaniem terenu przylegającego do centrum handlowego. Przejrzano także zapis z monitoringu.

Policjanci poprosili kobietę o uspokojenie. Dokładnie wypytali ją miejsca zostawienia auta.

Już po kilku minutach okazało się, że honda została zaparkowana na sąsiednim parkingu, a roztargniona właścicielka o tym zapomniała – przekazała rzeczniczka policji.

Przyszła na policję z prośbą o pomoc w odnalezieniu złodzieja. Kolejna taka sytuacja

To nie pierwszy tego typu wypadek w ostatnim czasie. Jakiś czas temu mieszkanka Wrocławia zgłosiła kradzież samochodu, bo miejsce, w którym go pozostawiła było puste. Kobieta oszacowała straty na prawie 40 tys. zł. Wrocławscy policjanci bardzo szybko pojawili się na miejscu zdarzenia, gdzie czekała już na nich zdenerwowana kobieta.

Pokazała policjantom, w którym miejscu zaparkowała swoje auto i opowiedziała, kiedy ostatni raz widziała swoją własność. Mundurowi szybko przekazali informację o utraconym pojeździe oficerowi dyżurnemu, który poinformował policyjnych śledczych oraz funkcjonariuszy pionu kryminalnego – poinformował Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Mieszkanka Wrocławia została przewieziona na komisariat, aby oficjalnie złożyć zawiadomienie o kradzieży samochodu. Policjanci zaczęli nawet wypełniać stosowne dokumenty, gdy okazało się, że pojazd wcale nie został skradziony.

Podczas pobytu w komisariacie zadzwonił telefon właścicielki samochodu. – Z kobietą skontaktował się jej partner, który poinformował wrocławiankę, że samochód wcale nie zginął. Szybko wyszło na jaw, że zgłaszająca zostawiła swoje auto…. na parkingu obok i zapomniała o tym – dodaje sierż. szt. Marcjan.

Obejrzyj także: Zieolna Góra. Kobieta wjechała wprost pod radiowóz

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje