Kolęda według nowych zasad w Bydgoszczy. Nie wszystkim się to podoba

Tradycyjna kolęda, czyli wizyta duszpasterska księdza w domach wiernych, od kilku lat przechodzi w Polsce zauważalne zmiany. W wielu miastach, w tym także w Bydgoszczy, rozpowszechniła się forma kolędy "na zaproszenie", która zastępuje dawny zwyczaj odwiedzin wszystkich mieszkańców parafii. To odpowiedź na zmieniające się realia społeczne, urbanizację, a także – co bardzo istotne - na doświadczenia pandemii.

.Kolęda według nowych zasad w Bydgoszczy. Nie wszystkim się to podoba
Źródło zdjęć: © fot. Adobe Stock
Jakub Artych

Kolęda, od wielu pokoleń głęboko zakorzeniona w polskiej tradycji, jest doroczną wizytą duszpasterską księdza w domach parafian. Jej celem jest wspólna modlitwa o błogosławieństwo dla mieszkańców, rozmowa i budowanie więzi między wiernymi a duszpasterzem.

Choć kojarzy się przede wszystkim z okresem Bożego Narodzenia, kolęda ma charakter duchowego spotkania, podczas którego kapłan poznaje codzienne życie parafian, ich radości, problemy, a także potrzeby związane z funkcjonowaniem parafii.

W ostatnich latach w wielu polskich miastach, w tym w Bydgoszczy, tradycyjny model kolędy uległ zmianie, przechodząc w formę kolędy na zaproszenie. To nowoczesna odpowiedź na zmieniające się realia społeczne, tempo życia oraz większą anonimowość w dużych parafiach, szczególnie na nowych osiedlach.

Jechał 171 km/h w obszarze zabudowanym,

Dawniej księża odwiedzali wszystkie domy znajdujące się na terenie parafii. Dziś decyzja należy do mieszkańców, którzy samodzielnie zgłaszają chęć przyjęcia duszpasterza, najczęściej poprzez formularze internetowe, zapisy w zakrystii lub telefonicznie. Taki system pozwala na lepszą organizację i wyraża świadome pragnienie spotkania, zamiast przypadkowej wizyty.

W Bydgoszczy w parafii Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła przy ul. Jaskółczej parafianie mogą składać zaproszenia na kolędę do specjalnych skrzynek w kościele. Jeśli wierni nie wyrażą takiej chęci, księża mogą po prostu pominąć ich mieszkania.

Msza, zamiast kolędy?

Jak informuje expressbydgoski, niektóre parafie, oprócz tradycyjnych wizyt, oferują msze święte w intencji mieszkańców konkretnych ulic lub dzielnic. Parafianie mogą uczestniczyć w tych nabożeństwach i zabierać do domów wodę święconą oraz inne symbole religijne.

Ponadto, jak zauważają księża, nowa forma kolędy umożliwia spokojniejsze i bardziej osobiste rozmowy z wiernymi. Ze względu na malejącą liczbę duchownych, trudność odwiedzenia wszystkich domów w krótkim czasie może wzrosnąć. Niemniej jednak, po zakończeniu okresu kolędy, wierni wciąż mogą zapraszać księży na indywidualne spotkania.

Jednak nie wszyscy zgadzają się z tym podejściem. Jak zauważa abp Józef Kupny na łamach czasopisma "Niedziela", "kolęda na zaproszenie" może ograniczać zasięg ewangelizacji i kontaktu z tymi, którzy nie uczestniczą regularnie w życiu parafii.

Rozumiem, że dużo wygodniej z perspektywy kapłana odwiedza się te rodziny, które go zapraszają i wyrażają taką wolę we wskazany przez parafię sposób. Jednak księża nie realizują wówczas bardzo ważnego postulatu, o którym mówił regularnie papież Franciszek, czyli wyjścia na peryferie - mówił Józef Kupny.

Pomimo tych kontrowersji, "kolęda na zaproszenie" ułatwia organizację wizyt, umożliwiając duchownym lepsze planowanie oraz uszanowanie decyzji tych parafian, którzy nie chcą uczestniczyć w tej formie spotkań.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 14.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Chamenei ranny? Sensacyjne wieści z USA. Iran zaprzecza
Chamenei ranny? Sensacyjne wieści z USA. Iran zaprzecza
"Mamy go i my!" Leśnicy pękają z dumy. Wreszcie nadleciał
"Mamy go i my!" Leśnicy pękają z dumy. Wreszcie nadleciał
Tragedia na trasie S1. Nie żyje 23-latek. To mówi policja
Tragedia na trasie S1. Nie żyje 23-latek. To mówi policja
Iran grozi. Szef MSZ grzmi. "Będziemy atakować"
Iran grozi. Szef MSZ grzmi. "Będziemy atakować"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
Myśleli, że zaginęła. Nurek pokazał dno Morskiego Oka. "Syrena"
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
37-latek zaginął. Szukało go całe miasto. Jest finał
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Zaginęła 17-letnia Emilia. Niebywałe, co powiedziała przed zniknięciem
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
Nocne polowanie na drony. Ukraińcy pokazali nagranie
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
W Tatrach zrobi się fioletowo. Pojawiły się już pierwsze okazy
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
40-latek stracił auto. Wyrok w 48 godzin
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"
Tuż pod oknem leśnika. Absolutnie nie dotykaj. "To pozory"