Kolejna wpadka Donalda Trumpa. Niespodziewany gest
Podczas powitania w Białym Domu Donald Trump dotknął króla Karola III, co uznano za złamanie niepisanego królewskiego protokołu. Para królewska z Wielkiej Brytanii rozpoczęła w USA państwową wizytę z napiętym harmonogramem.
Najważniejsze informacje
- Donald Trump podczas przejścia do rezydencji Białego Domu klepnął króla Karola III w ramię, co narusza zasadę nieinicjowania kontaktu fizycznego.
- Ekspertka od mowy ciała Judi James ocenia w rozmowie z "Daily Mail", że gest mógł mieć także polityczny charakter.
- We wtorek Karol III ma przemawiać w Kongresie, a wizyta odbywa się krótko po incydencie bezpieczeństwa podczas White House Correspondents' Dinner.
Pierwszy dzień państwowej wizyty króla Karola III i królowej Kamili w Stanach Zjednoczonych zaczął się od oficjalnego powitania w Białym Domu. Według "Daily Express" na South Lawn czekali Donald Trump i Melania Trump, a spotkanie przebiegało według klasycznego schematu: uściski dłoni, uprzejmości i wspólne zdjęcia, zanim goście weszli do głównej rezydencji.
Po sesji zdjęciowej doszło do gestu, który zwrócił uwagę komentatorów. Gdy Donald Trump odwracał się, by przejść do środka na przyjęcie w ogrodzie, dotknął króla Karola III w ramię. Taki kontakt narusza niepisaną zasadę protokołu, zgodnie z którą nie powinno się inicjować fizycznego kontaktu z monarchą.
Znaczenie zachowania Donalda Trumpa próbowała odczytać ekspertka od mowy ciała Judi James. - To dotknięcie ramienia, gdy wchodzili do środka, wyglądało też na bardziej polityczny gest - mówiła dla "Daily Mail".
To był wieczór pełen wrażeń. Za nami trzecia edycja plebiscytu Herosi
Ekspertka zwraca też uwagę na ton całego powitania i porównuje je do wcześniejszego spotkania z września 2025 r., wskazując, że tym razem Trump był wyraźnie bardziej powściągliwy.
Karol zawsze wydaje się podchodzić do tego bardziej swobodnie niż jego matka - ocenia, odnosząc się do królowej Elżbiety II. Dodaje, że gest Trumpa był nietypowo stonowany: To było tylko lekkie, niepewne i dość uprzejme dotknięcie, by skierować Karola do środka.
Kolejna wpadka Donalda Trumpa
To nie jest pierwszy przypadek, gdy Donald Trump ma naruszać zasady w kontaktach z brytyjską rodziną królewską. Podczas wizyty państwowej w Wielkiej Brytanii w lipcu 2018 r. fotografowie uchwycili go, gdy odwraca się plecami do królowej i idzie przed nią podczas przeglądu wojsk. Wspomniano też o zeszłorocznej wizycie w Londynie, kiedy miał chwycić Karola powyżej łokcia.
Państwowa wizyta odbywa się krótko po incydencie bezpieczeństwa podczas uroczystej kolacji w Waszyngtonie, gdy podejrzany oddał strzały w domniemanej próbie zamachu. Mimo to program spotkań nie został przerwany, a we wtorek Karol III ma wystąpić przed Kongresem. Ma to być drugi taki przypadek w historii, po przemówieniu królowej Elżbiety II w 1991 r.
Ta wizyta to pierwsza brytyjska wizyta państwowa w USA od czasu podróży królowej Elżbiety II w 2007 roku. Tamta trwała sześć dni. W 2007 roku zmarłej już królowej towarzyszył książę Filip. W trakcie wizyty spotkała się ona z ówczesnym prezydentem USA Georgem W. Bushem.
Wizyta w 2007 roku odbywała się w kontekście 400. rocznicy powstania pierwszej stałej angielskiej osady w kraju.