Kolejny szok nad polskim morzem. Cena za rybę zwala z nóg.

Turyści co chwilę napotykają absurdalne wręcz ceny nad polskim morzem. W sieci roi się od paragonów, potwierdzających olbrzymie rachunki za obiad czy drobną przekąskę. Ostatnio szok wywołało 251 zł za rybę.

251 zł za rybę251 zł za rybę? Rachunek może przerazić
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Piątkowska-Borek

251 zł za rybę? Ceny w nadmorskich kurortach coraz wyższe

W wielu smażalniach ryb nad Bałtykiem w tym roku ceny mocno wyskoczyły w górę. Kwoty, jakie niejednokrotnie trzeba zapłacić za rybę, niejenego klienta już "zwaliły z nóg".

Jedna z klientek umieściła na Twitterze zdjęcie paragonu z nadmorskiego lokalu gastronomicznego. Kupiła 2 zupy, rybę na wagę, 2 porcje frytek, 2 surówki, piwo i sok. Zapłaciła za to dokładnie 251 zł. W tym wszystkim sama ryba kosztowała 138 zł.

Właściciele smażalni uważają, że to nagonka na nich

Jeden z właścicieli smażalni ryb we Władysławowie uważa, że tego typu paragony, które codziennie pojawiają się w sieci, to już nagonka. "150-200 zł za dwie porcje ryby, widoczne czasami w mediach, to i dla mnie obłęd. Gdybym ja miał takie ceny przez tydzień, to zostałbym bez klientów" - podkreśla w rozmowie z next.gazeta.pl.

Można zjeść w normalnej cenie

O tym, że jest wiele miejsc, w których można nad morzem zjeść posiłek w rozsądnej cenie, przekonują też nasi czytelnicy. Już wiele razy publikowaliśmy zdjęcia paragonów, na których wyraźnie widać, że aby zjeść obiad w nadmorskim kurorcie, nie trzeba wydawać fortuny. Ostatnio jeden z czytelników kupił 3 porcje dorsza z frytkami i surówką, do tego duże piwo, napój gazowany i wodę. Zapłacił w sumie 97 zł.

Wybrane dla Ciebie