Koniec palenia na balkonie? Zapytaliśmy Polaków. Takie mają zdanie
Dym papierosowy unoszący się z sąsiedniego balkonu potrafi zakłócić spokój i komfort mieszkańców. Czy jest to jednak wystarczający powód, by wprowadzić zakaz palenia na balkonach? O zdanie zapytaliśmy Polaków. Z badania przeprowadzonego dla o2.pl przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna wynika, że - zdaniem 46 proc. respondentów - palenie na balkonach powinno zostać zakazane.
Z badania panelu Ariadna dla o2.pl wynika, że niemal połowa ankietowanych popiera wprowadzenie zakazu palenia papierosów na balkonach. 27 proc. respondentów wskazało odpowiedź "zdecydowanie tak", a 19 proc. - "raczej tak".
Przeciwnych takiemu rozwiązaniu było łącznie 33 proc. respondentów - 17 proc. odpowiedziało "raczej nie", a 16 proc. - "zdecydowanie nie". 21 proc. badanych stwierdziło natomiast, że "trudno powiedzieć".
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 30 maja – 2 czerwca 2026 r. O opinię zapytano 1090 pełnoletnich osób.
Zakaz palenia na balkonach?
Kwestia palenia papierosów na balkonach od lat budzi emocje. Jedni uważają, że to prywatna przestrzeń mieszkańców, w związku z czym nie może być mowy o odgórnym zakazie. Inni argumentują jednak, że dym przedostający się do sąsiednich mieszkań/na sąsiednie balkony ogranicza komfort życia. Warto przy tym podkreślić, że bierne palenie zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego, serca i nowotworów.
Justyna Grzymecka, rozmówczyni portalu WP Kobieta, poskarżyła się na sąsiada mieszkającego piętro niżej. Z jej opowieści wynikało, że mężczyzna regularnie wychodził na balkon palić papierosy.
Wystarczyło uchylić okno. Codziennie miałam dym w salonie. Latem sytuacja była najgorsza, bo przy wysokich temperaturach trudno funkcjonować przy zamkniętych oknach - przyznała rozmówczyni portalu.
- Każdy ma prawo korzystać z własnego balkonu. Rozumiem to. Ale po kilku miesiącach zaczęłam się zastanawiać, dlaczego moje prawo do świeżego powietrza ma być mniej ważne niż czyjeś prawo do palenia - dodała.
Nie chodzi jednak wyłącznie o dym. Problemem są także niedopałki papierosów, które trafiają na balkony sąsiadów. Takie sytuacje mogą być nie tylko uciążliwe - w skrajnych przypadkach może dojść do pożaru.
Prawo wprost nie zakazuje palenia papierosów na balkonach, jednakże skutki uboczne palenia mogą narazić na karę. Chodzi np. o sytuację, gdy palący zaśmieca balkon sąsiada albo trawnik.
Kto bez zachowania należytej ostrożności wystawia lub wywiesza ciężkie przedmioty albo nimi rzuca, wylewa płyny, wyrzuca nieczystości albo doprowadza do wypadania takich przedmiotów lub wylewania się płynów, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany - czytamy w art. 75 par. 1 Kodeksu wykroczeń.