Nocna prohibicja w całej Polsce? Zapytaliśmy w badaniu. Jasne stanowisko

Nocna prohibicja obowiązuje już w wielu polskich miastach, a jej zwolennicy przekonują, że poprawia bezpieczeństwo i pomaga ograniczać zakłócanie porządku. Z badania panelu Ariadna dla o2.pl wynika, że większość badanych chciałaby, aby podobne przepisy objęły cały kraj. Prawie 60 proc. respondentów wskazało taką odpowiedź.

Nocna prohibicja w całym kraju? Polacy odpowiedzieliNocna prohibicja w całym kraju? Polacy odpowiedzieli
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl, o2.pl | Kuba Atys
Aneta Polak

Z badania panelu Ariadna dla o2.pl wynika, że większość ankietowanych popiera wprowadzenie nocnej prohibicji – zakazu sprzedaży alkoholu między godz. 22 a 6 rano – w całym kraju. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 58 proc. ankietowanych, przy czym 38 proc. wskazało odpowiedź "zdecydowanie tak", a 20 proc. – "raczej tak".

Przeciwnego zdania jest 26 proc. respondentów, z czego 13 proc. "raczej nie" popiera tego pomysłu, a kolejne 13 proc. zdecydowanie się mu sprzeciwia.

Badanie zostało przeprowadzone w dniach 30 maja – 2 czerwca 2026 r. O opinię zapytano 1090 pełnoletnich osób.

Wyniki badania
Wyniki badania panelu Ariadna dla o2.pl © o2.pl

Koniec nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie i Toruniu

Nocna prohibicja od lat budzi spore emocje. Dla jednych jest sposobem na poprawę bezpieczeństwa i ograniczenie problemów związanych z nadużywaniem alkoholu. Dla innych – nieuzasadnionym ograniczeniem swobody i nieskutecznym rozwiązaniem.

Faktem jest jednak, że kolejne polskie miasta sięgają po nocną prohibicję. Przypomnijmy, że od 1 czerwca mieszkańcy Warszawy nie kupią już nocą (między godz. 22 a 6 rano) alkoholu w sklepach ani na stacjach paliw. Tym razem zakaz handlu trunkami objął całe miasto – nie dotyczy jedynie punktów w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina.

Jak informowaliśmy już wcześniej, od 1 lipca 2026 r. do grona miast, w których obowiązuje ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu, dołączy także Toruń. Tamtejsi radni podjęli decyzję w czwartek, 28 maja. Nowe przepisy obejmą sklepy spożywcze, markety, stacje paliw i punkty handlowe (punkty sprzedaży detalicznej) sprzedające alkohol na wynos. Ograniczenie nie będzie jednak dotyczyło restauracji, pubów i barów.

W Krakowie już od 1 lipca 2023 roku obowiązuje nocny zakaz sprzedaży alkoholu (od północy do 5:30 rano). Statystyki Urzędu Miasta Krakowa oraz krakowskiej policji potwierdzają wyraźną poprawę sytuacji w mieście: po roku liczba interwencji policyjnych związanych ze spożywaniem alkoholu zmniejszyła się o prawie 50 proc. Po dwóch latach liczba nocnych interwencji spadła o 2/3 (za: TVP Kraków).

Zdaniem niektórych to nie wystarczy. Mieszkańcy miasta nadal skarżą się na imprezowiczów, którzy zakłócają spokój, szczególnie w centrum miasta. W związku z tym pojawił się pomysł, aby obowiązujący od północy zakaz został rozszerzony i zaczynał się już o godz. 22.00. W stolicy Małopolski mają się odbyć konsultacje społeczne.

Przypomnijmy, że już ponad 200 samorządów wprowadziło nocne ograniczenia w handlu alkoholem w sklepach i na stacjach paliw. Rozwiązanie funkcjonuje także w Bydgoszczy, Gdańsku, Szczecinie i wielu innych miastach.

Są również miasta, które zdecydowały się ograniczyć zakaz do obszarów śródmiejskich i starówek. Na tej liście znalazły się m.in. Poznań czy Katowice.

Wybrane dla Ciebie