o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
HNM
|

Koronawirus. Pandemia COVID-19 niszczy rodziny

37
Podziel się

COVID-19 spowodował wielki kryzys wśród włoskich rodzin. Zwiększyła się liczba wniosków o rozwody, które przedłożone zostały na biurka sędziów rodzinnych.

Koronawirus. Pandemia COVID-19 niszczy rodziny
(Pixabay)
bDYPzZCd

Nic tak nie rozbija włoskich rodzin, jak koronawirus. Jak podaje źródło Niedziela, nawet o 60 proc. zwiększyła się liczba wniosków o rozwód. Powodem jest m.in. pandemia, a przede wszystkim bardzo restrykcyjne obostrzenia, które najwyraźniej zweryfikowały relacje rodzinne osób zamieszkujących pod jednym dachem.

Wzrost wniosków przyczynił się do rozwiązania nawet 650 tys. małżeństw. Setki tysięcy rodzin zostało rozbitych.

Najbardziej ucierpiały małżeństwa, które już wcześniej przeżywały kryzys - stwierdza przewodniczący włoskiego Stowarzyszenia Prawników Matrymonialnych Gian Ettore Gassani, cyt. przez Niedzielę.
bDYPzZCf

Co najbardziej wstrząsające, we włoskich rodzinach notuje się coraz więcej aktów przemocy domowej, którą ciągle odnotowuje policja. Nawet o 70 proc., względem lat minionych. Statystyka dotyczy roku 2020.

Na decyzję o rozwodzie, nierzadko dość pochopną, wpływają wspomniane obostrzenia, często podsumowane hasłem "zostań w domu". Rodziny pozostają więc posłusznie w domach, jednak okazuje się, że przebywanie razem przez 24h to spory problem.

bDYPzZCl

Pójście do pracy czy do szkoły to swego rodzaju odpoczynek dla psychiki, kiedy relacje w domu nie są zbyt dobre. W momencie, gdy na taką ucieczkę nie można sobie pozwolić, wówczas frustracja przeradza się w złość i agresję, która nierzadko kończy się przemocą psychiczną i fizyczną, wymierzoną w najbliższych.

Jak komentują sytuację psycholodzy, choć sytuacja jest oczywiście nie do pozazdroszczenia Włochom, to jednak być może jest w niej coś dobrego. Dzięki pandemii małżeństwa w końcu mają czas na to, aby dojrzale zawalczyć o swoje relacje i przepracować problemy, konflikty, zdobyć się na kompromisy, albo podjąć decyzję o rozejściu się. Nie ma już wymówek pt. "nie mam czasu".

W końcu każdy ma prawo do szczęścia i do jego poszukiwania - być może u boku kogoś innego, kto jest nam bardziej przeznaczony, bardziej pasuje do naszej osobowości.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDYPzZCG
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(37)
Rozważny
4 miesiące temu
Kilka miesięcy temu moja żona i teściowa ciężko przechodziły korona wirusa. Leżały plackiem z wysoką gorączką. Nie było miejsc w szpitalu a i obawy nad starą teściową i opieki nad nią były bardzo duże. Do zarażonego domu służba zdrowia nie chciała przyjść i powiedziano radźcie sobie sami. Podałem teściowej 30 kroplówek z soli fizjologicznej i glukozy bo nie chciała jeść i pić. Spędziłem 32 dni z nimi w kwarantannie. Gdyby nie mąż byłyby pewnie dwa zgony. Pandemia pokazała, że małżeństwo to sprawa życia i śmierci, jeśli szukamy okazji w małżeństwie do zabawy to gdy nie będzie do niej okazji to ta druga osoba odejdzie, więc szukajmy połówki na trudne chwile. Stare przysłowie mówi: " Nie ten twój przyjaciel kto z tobą się śmieje, lecz ten kto z tobą płacze prawdziwy twój przyjaciel"
Niemamsil.,
4 miesiące temu
. ..chciałabym Bardzo Przeprosić za ten komentarz mam nadzieję, że Nikogo Nie Obrażam ten sposób.,bo Wiem, że to nie jest miejsce na to wszystko ... Jednak już nie wiem co robić.. Nie Mam Już Wyjścia., Mój Synek jest dla mnie moim Całym Światem. .,niecały miesiąc temu Straciłam Pracę na skutek Pandemii.. Zostałam Bez Środków do Życia...Staram się zapewnić Synkowi wszystko co mogę, ale Stanęłam na Dnie., Nie mam Pieniędzy na Codzienne Życie..Dwa dni temu Syn poptosił abym kupiła mu gazetę Minerały Świata,. Zabrakło mi 0,31 gr w kiosku i tłumaczyłam Pani, że mieszkamy blisko i jak tylko będę miała jakieś pieniądze to Odrazu Doniosę. Prosiłam ze Łzami w Oczach,. na nic się to nie zdało,. jak podeszłam do Niego bez gazetki ,.powiedział tylko 'może jutro.,.' ..Nigdy Nie zapomnę Jego Oczu..,Wtedy zdałam sobie sprawę, że jak mi ktoś nie Pomoże to Sama Nie dam sobie Rady..Jestem zdrowa, ręce Garną Się mi do Pracy tylko, Nie Mam Gdzie,.Poszłabym gdzieś na noc sprzątać,ale jestem Sama z Dzieckiem i nie mam Go z kim zostawić.Nigdy jeszcze nie byłam w takiej Sytuacji.Pracowałam,,,. starczało na mieszkanie i skromne życie..Synek Nigdy nie chodził fłodny.., było wszystko co potrzeba.nocami płaczę ,.. już nie daje rady,.ta sytuacja Mnie Przerasta,, zawodzę jako matka.. Proszę.. jeśli Jest ktoś tutaj, kto po prostu chciałby choć trochę Pomóc., będę Wdzięczna do końca swojego życia., Każdy Gest jest dla nas wielką Pomocą. Dziękuję z góry, z Całego Swojego Serca,, Życzę dobrej Niedzielnej nocy,.. Ola z Torunia, SGB Bank Spółdzielczy w Toruniu 34 9511 0000 0000 5461 3000 0010 NASZ ADRES ZAMIESZKANIA I ZAMELDOWANIA: 87-100 Toruń ul. Jana III Sobeskiego 35/7. .
dfg
4 miesiące temu
Jest takie bardzo stare i bardzo mądre polskie przysłowie: "Jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije". Żadne małżeństwo nie ma szans na przetrwanie w czasach upadku tradycyjnych wartości.
bDYPzZCH
Wera
4 miesiące temu
Tak, koniecznie trzeba jakoś spędzac czas oddzielnie - także dzieci od rodziców troszkę oderwać np na noc do dziadków, itd. Nie wolno cały czas być w domu, bo nawet normalni zwariują! Koniecznie znajdźcie sobie odskocznie oboje - żeby mieć powód jednak wyjść z domu codziennie gdzieś.
bez
4 miesiące temu
To nie pandemia rozwala rodziny. Niedoceniane wcześniej biurowe przechodzone panienki korzystają z okazji
kama
4 miesiące temu
A przecież przysięgali na dobre i na złe więc złe przyszło i jest to sprawdzian po co ludzie biorą śluby , rozumiem że kobiety dla ładnej kiecki ale faceci ???
dziadek a.
4 miesiące temu
Co wy mi tu chrzanicie o Włoszech jak u nas w Polsce też zaczynamy tracić kontakty rodzinne. Mój syn wraca na kilka dni z pracy w Niemczech, a córki i wnuczków też już nie widzieliśmy ponad 40 dni,to ma być normalne ?
Łomatko
4 miesiące temu
Bo takie jest życie kochani pędzimy ciągniemy 10 srok za ogon a potem jak się nas zamknie razem na pewno 3 mce w domu warjujemy. Żadna nowość.
rrrrr
4 miesiące temu
Ludzie nie potrafią ze soba rozmawiać. Skupieni na pracy, robieniu kariery i zdobywaniu kolejnych dóbr materialnych świadczących o ich statusie sa bardziej związani ze środowiskiem pracy niż współmałżonkiem. Chcąc sie w pracy utrzymać musieli wypracować miejsce dla siebie - wiedziec z kim trzymać a kogo sobie odpuścić, kogo unikać i na kogo uważać.A w małżeństwie nie liczy sie na kogo tylko kiedy: kiedy odpuścić, kiedy uważać, kiedy unikać a tego nie potrafią. I w tej chwili małżeństwo traktują jak zakład pracy lub samochód - przestało mi odpowiadać to zmieniam( rozwodzę sie - odchodzę i szukam lepszego czy sprzedaje i poluję na lepszy mpodel
bafinek
4 miesiące temu
Szczepienie nic nie da szkoda tylko kolejnego osłabienia człowieka. Chochsztaplerstwo dla mas, że pomoże. Prędzej ciepła pogoda może coś pomoże.
ALE SPRYT
4 miesiące temu
WSZYSTKO ZGODNIE Z PLANEM NASZEGO I ICH RZADU BO WAS NIENAWIDZA
oml
4 miesiące temu
Po co brać ślub ???
zajęty
4 miesiące temu
A my z partnerką wręcz skorzystaliśmy na tej pandemii. Mamy tyle czasu dla siebie i jakoś nie mamy siebie dość. Takie to z nas dziwadła :)
bDYPzZCz
brak wina
4 miesiące temu
Brak kumpli, wina, makaronu podanego przez obcą, pulchną blondynkę, znajomego hałasu szczękających szklanek. A tu nagle cisza i jak to wytrzymać jak w głowie się już nie kręci od wina?
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić