Koronawirus rozkręca się w przerażającym tempie. Maksymalny alert we Francji

Władze Lyonu wydały nakaz zamknięcia wszystkich barów. To reakcja na gwałtowny wzrost liczby osób chorych na COVID-19. Minister zdrowia bije na alarm, a kolejne obszary metropolitalne dołączają do listy terenów objętych maksymalnym poziomem zagrożenia.

koronawirus francja
Źródło zdjęć: © Getty Images
Ewelina Kolecka

Jak informuje agencja Reutera, maksymalny alert ogłoszono w obszarach metropolitalnych Lille, Lyonie, Grenoble, Saint-Etienne, Aix-Marsylii oraz Paryża. Jest on wprowadzany w przypadkach, gdy na określonych terenach występuje wysoka liczba przypadków koronawirusa. Dodatkowo aż 30 proc. łóżek w miejscowych szpitalach muszą zajmować pacjenci chorzy na COVID-19.

Koronawirus we Francji. Jak długo będzie trwało zamknięcie barów?

Stan alarmowy wejdzie w życie w sobotę 10 października. W konsekwencji nastąpi zamknięcie wszystkich miejscowych barów. Restauracje będą mogły prowadzić działalność tylko pod warunkiem przestrzegania rygorystycznych zasad bezpieczeństwa.

Według "The Local France" zakaz odwiedzania barów będzie obowiązywał przez minimum 15 dni. Jeśli sytuacja na obszarach objętych alertem nie ulegnie poprawie, lokale pozostaną zamknięte jeszcze dłużej. Obostrzenia obejmują również ograniczenia w uczęszczaniu na siłownię czy do ośrodków sportowych.

Zobacz też: Koronawirus w Polsce. Paweł Rabiej: w Warszawie brakuje łóżek covidowych

W czwartek francuskie ministerstwo zdrowia poinformowało o ponad 18 tys. nowych przypadków koronawirusa. To drugi dzień z rzędu, kiedy przekroczona została granica 18 tys. Minister zdrowia Olivier Véran nie ukrywa, że pandemia COVID-19 nabiera w kraju coraz większego rozpędu. Podobna sytuacja panuje w wielu innych państwach europejskich.

Każdego dnia we Francji jest coraz więcej zarażonych osób, coraz więcej choruje i coraz więcej cierpi na poważne skutki wymagające hospitalizacji. Epidemia we Francji nadal się pogarsza, podobnie jak w kilku innych państwach europejskich – przyznał Olivier Véran, cytowany przez "The Local France".

Olivier Véran zaapelował do mieszkańców Francji o rygorystyczne przestrzeganie zasad bezpieczeństwa w związku z epidemią. Polecił, aby pamiętali o zachowywaniu czujności na każdym etapie codziennego życia.

Kiedy mówię, że każdy Francuz może coś zmienić, oznacza to, że musimy być czujni na każdym etapie naszego codziennego życia – podkreśla Olivier Véran.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka