Koronawirus w Polsce. Skąd falujące statystyki? Ekspert nie ma wątpliwości

W ostatnim czasie dzienna liczba zakażeń koronawirusem nie może się ustabilizować. Trudno mówić o jakiejś regularności. Wirusolog prof. Włodzimierz Gut tłumaczy, skąd biorą się falujące statystyki.

Koronawirus. Ekspert analizuje liczbę zakażeńKoronawirus. Ekspert analizuje liczbę zakażeń
Źródło zdjęć: © Pixabay
Mateusz Domański

W środę odnotowano kolejną sporą liczbę nowych zakażeń koronawirusem. Przybyło 13 855 zainfekowanych, a ponadto dowiedzieliśmy się o zgonach 609 osób z COVID-19.

To gorsze wyniki niż chociażby we wtorek. Czy w związku z tym możemy mówić o tendencji wzrostowej?

To jest normalny cykl tygodniowy - mówi wirusolog prof. Włodzimierz Gut, cytowany przez rmf24.pl za PAP.

Koronawirus w Polsce. W weekendy więcej zakażeń?

Prof. Gut zauważa, że wyższa liczba zakażeń jest widoczna w kolejnych dniach każdego tygodnia. Twierdzi również, że w czwartek i piątek mamy do czynienia z tzw. "efektem weekendowym".

Chodzi oczywiście o maksimum zachorowań w ciągu tygodnia. To wszystko - jak ocenia prof. Gut - za sprawą ryzykownych kontaktów w weekend. Wirusolog mówi również, że to właśnie te spotkania powodują "ładne falowanie" stwierdzonych zakażeń.

Wybrane dla Ciebie