"Koronawirusa stworzył człowiek". Wirusolog ma dowody

Chiński wirusolog Li-Meng Yan, twierdzi, że chiński rząd ukrył wybuch koronawirusa. Dodaje także, że jest w posiadaniu naukowych dowodów na to, że niebezpieczny wirus został stworzony przez człowieka. Zapewnia, że wkrótce pokaże je światu.

WuhanDr Li-Meng Yan twierdzi, że jest w posiadaniu dowodów na kłamstwa Chin.
Źródło zdjęć: © YouTube
Aniela Siwek

Chiński ekspert twierdzi, że Chiny przez długi czas ukrywały koronawirusa. Specjalizująca się w wirusologii i immunologii na Hong Kong School of Public Health, dr Li-Meng Yan twierdził, że Pekin wiedział o koronawirusie na długo przed pojawieniem się pierwszych raportów.

Po odważnym wyznaniu kobieta zaczęła obawiać się o swoje życie i musiała uciec z Hongkongu. W ostatnim czasie pojawiła się w talk-show "Loose Women" gdzie opowiedziała o swojej sytuacji. Według niej chiński rząd "usunął wszystkie jej informacje" z baz danych. 

Dr Yan stwierdziła, że koronawirus nie pochodzi z targu w Wuhan. Te wyjaśnienia miały być jedynie "zasłoną dymną" i próbą odwrócenia uwagi od prawdy. Ekspert zapowiedziała, że wkrótce opublikuje swój własny raport, w którym wyzna światu całą prawdę.

Koronawirus w Polsce. Adam Niedzielski odpowiada na zarzuty lekarzy. "Reprezentuję interes pacjenta"

Według wirusologa wirus został stworzony przez człowieka w laboratorium. Jej przełożony po raz pierwszy poprosił ją o zbadanie nowego wirusa 31 grudnia - ale niedługo później prace przerwano. Nakazano jej "milczeć i uważać".

Od wczesnych etapów pandemii pojawiają się podobne doniesienia. Według mediów z całego świata Chiny próbują ukryć prawdę o początkach pandemii. Wiele osób, które miały styczność z wirusem zostało rzekomo uciszonych, a dziennikarzom konfiskowano nawet sprzęt.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód