Koszmar Polki na Wyspach. Jej prześladowcy to jeszcze dzieci
"12-letni Charlie rzucił we mnie prętem, rozbił mi łuk brwiowy. Toczyło się już wtedy przeciwko niemu osiem spraw i nadal czuł się bezkarny". Pani Anna opowiedziała o2.pl o piekle, które zgotowała jej grupa nastolatków w angielskim Leeds.