Koszmarny wypadek. Na drzewie został tylko ślad
W Nowej Wsi (woj. opolskie) doszło do tragicznego wypadku. 37-latka prowadząca Hondę zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo. Kobieta była zakleszczona w pojeździe, zginęła na miejscu.
Do tragicznego wypadku doszło w piątek około 8.30 na drodze wojewódzkiej nr 487 w miejscowości Nowa Wieś na trasie Nowa Wieś – Uszyce.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że samochód osobowy z nieznanych na tę chwilę przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. W pojeździe znajdowała się jedna osoba, która była uwięziona wewnątrz wraku - informuje "Nową Trybunę Opolską" st. kpt. Daniel Kaczmarek, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Oleśnie.
Na łuku na łuku drogi 37-letnia kobieta kierująca samochodem osobowym Honda Accord z nieustalonej przyczyny zjechała na pobocze i uderzyła w przydrożne drzewo. Kobieta zginęła na miejscu - mówi "NTO" asp. sztab. Stanisław Filak z Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie.
Według dziennika, ofiarą wypadku jest 37-letnia mieszkanka Dobrodzienia, która pochodzi właśnie z Nowej Wsi koło Gorzowa Śląskiego.
Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. Policja, pod nadzorem prokuratury, prowadziła czynności wyjaśniające przyczyny zdarzenia. Ruch na drodze wojewódzkiej nr 487 został całkowicie wstrzymany. Kierowcom wyznaczono objazdy, które obowiązywały do około godziny 12:00, kiedy to udało się przywrócić normalny ruch drogowy.