Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Jak udało nam się ustalić, ks. Krystian K. usłyszał zarzut nielegalnego posiadania substancji odurzających. Miał przy sobie syntetyczne katynony, narkotyki, których zażywanie grozi śmiercią. - Za zarzucane przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - wyjaśnia o2.pl prok. Jakub Jagoda z katowickiej prokuratury. Wcześniej ksiądz usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 21-latka.
Ks. Krystian K. "wpadł" z niezidentyfikowaną substancją 12 października 2025 roku. Duchowny miał umówić się na "intymne spotkanie" z dziennikarką "Newsweeka" Renatą Kim, która podawała się za mężczyznę. Kapłan proponował "chemseks" (stosunek pod wpływem środków odurzających - przyp. red.) bez zabezpieczenia. Zachęcał do składki na narkotyki.
W trakcie prowokacji ks. Krystian K. został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze znaleźli u duchownego niezidentyfikowaną substancję, która przypominała amfetaminę. Policjanci zabezpieczyli dowód i przekazali sprawę do Prokuratury Rejonowej Katowice - Północ w Katowicach.
Jak udało nam się ustalić, śledczy wiedzą już, czym była substancja znaleziona przy ks. Krystianie K. To silnie uzależniający i bardzo niebezpieczny narkotyk z grupy tzw. syntetycznych katynonów. Powoduje krótkotrwałe efekty psychotropowe. Jego zażywanie grozi śmiercią. W związku z tym duchowny usłyszał prokuratorskie zarzuty.
Mężczyźnie przedstawiono zarzut tego, że w dniu 12.10.2025 r. w Katowicach, wbrew przepisom ustawy, posiadał substancję psychotropową z grupy 11-P w postaci 3-CMC (3-chlorometkatynom) o masie netto 1,5656 g, tj. o przestępstwo z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii - ujawnia podczas rozmowy z o2.pl prok. Jakub Jagoda, zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Rejonowej Katowice - Północ w Katowicach.
Śledczy ujawniają, że wobec duchownego nie zastosowano żadnych środków zapobiegawczych. Na razie prokuratura nie zawiadomiła też o sprawie sosnowieckiej kurii. Wcześniej kuria informowała nas, że wobec kapłana toczy się wewnętrzne postępowanie kościelne.
Wobec księdza toczy się postępowanie karno-administracyjne zgodnie z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego - w październiku informowała o2.pl Dominika Bem, rzeczniczka kurii sosnowieckiej.
W związku ze sprawą duchowny może mieć poważne problemy. Za zarzucane przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
To kolejne kłopoty ks. Krystiana K.
Zarzuty związane z posiadaniem narkotyków to kolejne kłopoty duchownego. Ks. Krystian K. z Sosnowca odpowiada za zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 21-letniego studenta. We wrześniu rozpoczął się proces duchownego. Toczy się z wyłączeniem jawności.
Przypomnijmy, że w marcu 2024 roku w mieszkaniu sosnowieckiej parafii, w którym przebywał duchowny, znaleziono nieprzytomnego mężczyznę. Po reanimacji 21-latek zmarł. Kapłan został sprawdzony przez śledczych. Już wtedy miał przy sobie 3,55 g mefedronu.
Na ten moment duchowny przebywa w bliżej nieokreślonym miejscu, w którym nakazał mu mieszkać biskup sosnowiecki Artur Ważny. Kuria kontaktuje się z duchownym za pośrednictwem prawników.
Ksiądz biskup nakazał duchownemu przebywać w określonym miejscu, które nie jest parafią. Ze względów bezpieczeństwa i w poszanowaniu prywatności osób trzecich nie ujawniamy szczegółów dotyczących lokalizacji - ujawniła w rozmowie z o2.pl Dominika Bem.
Marcin Lewicki, dziennikarz o2.pl