o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
SSŃ
|

Ksiądz okradał plebanie. "Podpowiadał, gdzie jest gotówka"

288
Podziel się

Ksiądz Maciej Ż. został skazany na sześć lat więzienia za działanie w szajce, która okradła jedenaście plebanii. Jak dowiedziało się TVN24, duchowny już w 2007 roku został zawieszony w czynnościach kapłańskich za podejrzenia o kradzieże.

Ksiądz okradał plebanie. "Podpowiadał, gdzie jest gotówka"
Ksiądz kradł pieniądze z parafii. Już wcześniej był podejrzany o kradzieże (Getty Images)
bEBYZKDF

Proces ks. Macieja Ż. i dwóch innych członków złodziejskiej szajki zakończył się w marcu w Sądzie Rejonowym w Trzebnicy pod Wrocławiem. Duchowny usłyszał wyrok sześciu lat pozbawienia wolności, a jego towarzysze otrzymali 6 i 7 lat więzienia. Obrońcy skazanych złożyli apelacje.

Ksiądz okradał plebanie

W śledztwie ustalono, że od końca maja do początku połowy listopada 2015 roku ksiądz wraz z towarzyszami włamali się do 12 parafii wiejskich. Jedenaście razy udało im się wyjść z łupem, raz zostali wypłoszeni.

Szajka kradła kwoty od 700 zł i 150 euro do 25 tys. zł. Włamywali się do plebanii, w których nikogo akurat nie było. Jak wynika z akt, do których dotarł dziennikarz tvn24.pl zostali złapani dzięki policjantom z komendy w Skierniewicach, wspomaganych przez KWP w Łodzi.

bEBYZKDH

Wspólnika poznał w więzieniu

Ks. Maciej Ż. poznał swojego późniejszego wspólnika, gdy odwiedzał zakład karny w ramach swoich obowiązków duszpasterskich. Andrzej B. odbywał wtedy karę pozbawienia wolności. Drugi wspólnik, Robert Ż., był natomiast znajomym osadzonego.

Według zeznań Andrzeja B. to duchowny planował kradzieże. On wybierał parafie i porę włamania, tak by akurat nikt nie znajdował się w pobliżu pieniędzy. - Podpowiadał też, gdzie może być schowana gotówka - powiedział mężczyzna.

bEBYZKDN

Robert Ż. z kolei stanowczo zaprzeczał, by on i Maciej Ż. brali udział w procederze. Twierdził jednak, że po skokach Andrzeja B. mężczyźni wspólnie wydawali skradzione pieniądze na hotele w dużych miastach i kasyna.

Ksiądz nie przyznał się do winy

Maciej Ż. nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów. Potwierdza, że ze znajomymi jeździł po Polsce, ale po to, by skupować starocie, którymi później handlowali. Śledczy na jego komputerze odkryli m.in., że sprawdzał strony parafii, akurat tych, które zostały okradzione.

Nie wiedziałem o żadnych kradzieżach. My z Robertem Ż. szukaliśmy w małych miejscowościach antyków, kręciliśmy się po targach, zagadywaliśmy ludzi. W tym czasie Andrzej B. chodził po parafiach, bo, jak mówił, zbierał pieniądze na prowadzone przez siebie fundacje. I tylko dlatego sprawdzałem mu na komputerze strony tych parafii - wyjaśniał Maciej Ż.
bEBYZKDO

Już wcześniej był podejrzany o kradzieże

Z akt sprawy wynika, że w 2006 roku czeska policja zaczęła podejrzewać Maciej Ż. o kradzieże zabytków z tamtejszych kościołów. Ostatecznie nie usłyszał jednak w tej sprawie żadnych zarzutów.

W lipcu 2007 roku duchowny został "suspendowany", czyli zawieszony w czynnościach kapłańskich przez biskupa pilzneńskiego, swojego bezpośredniego przełożonego. - Tę karę potwierdził Watykan, obowiązuje ona do dziś - powiedział anonimowy rozmówca tvn24.pl, związany z diecezją wrocławską.

bEBYZKDP

Zawieszony, ale dalej pracował

W 2009 roku zawieszony ks. Maciej Ż. został skierowany do bydgoskiej parafii dekretem księdza biskupa Jana Tyrawy. Podjął tam pracę w Zespole Szkół dla Dorosłych - wynika z akt. Pełnił także posługę jako wikariusz przynajmniej do czerwca 2012 roku

Nie wiadomo dokładnie, co duchowny robił później. W ramach śledztwa najpierw zeznawał, że był bezrobotny, by następnie twierdzić, że z powodu obowiązku stawiania się w niedziele na posterunku policji nie może pełnić "posługi kapłańskiej".

bEBYZKDQ

Dziennikarze tvn24.pl zapytali diecezję bydgoską, czy czasie ustanowienia Macieja Ż. wikariuszem wiedziano o jego suspendowaniu w Czechach. Nie otrzymali jednak odpowiedzi na to pytanie.

Biskup zrezygnował

Na początku maja tego roku papież Franciszek przyjął rezygnację biskupa Jana Tyrawy. W oficjalnym komunikacie wyjaśniono, że miała ona związek z postępowaniem dotyczącym "sygnalizowanych zaniedbań biskupa bydgoskiego Jana Tyrawy w sprawach o nadużycia seksualne wobec osób małoletnich ze strony niektórych księży pracujących w diecezji bydgoskiej".

Nie wiadomo, czy na decyzję o odsunięciu biskupa miała wpływ sprawa ks. Macieja Ż. Zapytana o to Nuncjatura Apostolska nie udzieliła odpowiedzi.

Zobacz także: Ksiądz żądał 800 zł za dokument do pogrzebu. Ekspert: takich historii będzie więcej
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEBYZKEi
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(288)
Marcel z Wars...
3 tyg. temu
LUDZKA PAZERNOŚĆ NIE MA GRANIC I CHCIWOŚĆ TEŻ. Księża zamienią swój patriarchalny światopogląd na socjal-liberalno-demokratyczne wartości i będą namawiać wiernych żeby głosowali na lewicę bo jest najbardziej proeuropejską partią a od unijnych wartości uzależnione są dotacje unijne. A księża zrobią wszystko żeby nie płacić kasy tylko jej jak najwięcej zdobyć oraz żeby im państwo majątku nie skonfliskowało. Bo księża wiedzą, że PiS zwiększa podatki inflację, koszty składek a nawet będzie konfliskował majątki żeby mieć kasę na propagandy w TVP i trwam u Rydzyka, na rozdawnictwo, na 500+ i bajeczki patriotyczne oraz na różne inwestycje. A najlepszym sposobem dla pis jest zwiększenie inflacji, wielkości i ilości podatków i składek. I pis żadnej grupy już nie szczędzi. PIS JUŻ NAWET KOŚCIOŁA NIE OSZCZĘDZI. PIS UŻYWAŁ KOŚCIOŁA ŻEBY WYGRAĆ WYBORY. A JAK POLSKA NIE PRZYJMIE EUROPEJSKICH WARTOŚCI, TO NIE OTRZYMA DOTACJI UNIJNYCH A NAWET BĘDZIE MUSIAŁA ODDAĆ WSZYSTKIE PIENIĄDZE KTÓRE UNIA NAM DAŁA. A KSIĘŻA O TYM WIEDZĄ I BOJĄ SIĘ, ŻE JAK PRZYJDZIE CO DO CZEGO, TO PIS ZABIERZE IM KASĘ LUB PODNIESIE IM PODATKU O MINIMUM 50% ŻEBY MIEĆ NA SWOJE CELE. Kościół się zreformował bo chciał przetrwać i mieć władzę i mamonę. SUKUENKOWI zmienią zdanie na temat Unii Europejskiej, jej wartości itd dla bogactw, które unia Europejska daje. Bo jak nie będzie unijnych dotacji, to będzie się powiększał dług publiczny oraz rząd nie zrealizuje inwestycji i kraj nie będzie zarabiał. A jak kraj nie będzie zarabiał to obywatele będą biedniejsi i nie będą mieli czego dawać księżą na tacę a nawet rząd im skonfliskuje majątki żeby częściowo załatać dziurę w budżecie i mieć choć trochę na dotacje.
jouxirowa
3 tyg. temu
trzeba zrobić jak w Synagodze 25% od podatku dodatkowo - i jest ok. koszer
Czarny
miesiąc temu
Temat dla biskupa z Krakowa. Ale jak mówi już klasyk:" któż z nas nie ma pokus"
bEBYZKEj
viki
miesiąc temu
Wreszcie coś innego niż lgbt. Ale standard też z grubej rury.
ccc
miesiąc temu
założyć monitoring na tace,tam to są dopiero przekręty
Sara
miesiąc temu
Czy w biały dzień ktoś idzie okradać ? W dzień na parafii są ludzie , ksiądz , gosposią , palacz ? W tygodniu w dzień kościół jest zamknięty .Z tekstu wynika , że do kościół sie nie włamywali .. Kościołów nie okradali A na bazarze kasy raczej nikt nie zbierze ..Gdy czytam TVN 24 . To nabieram ostrożności ..
Winicjusz(5)
miesiąc temu
A jednak nie wiedział, gdzie jest gotówka u ojca Rydzyka, bo to jest największa tajemnica jego imperium, której nie może poznać fiskus, fani, no i darczyńcy - w tym skarb państwa...
wikary
miesiąc temu
skazany na 6lat słuszny wyrok i wstyd
Rzeczowy
miesiąc temu
Ksiądz też człowiek....
Polonez
miesiąc temu
To towarzysz rydzyka alleluja i do przodu KRAŚĆ oszukiwać nie patrzeć kogo liczy się zysk
Ziomek
miesiąc temu
Ksiadz :)))
Miron
miesiąc temu
Dzień bez ataku na Kościół dniem straconym... Dokąd ten świat zmierza?
ministrant
miesiąc temu
Nie po to ten ksiądz chodził do seminarium tyle lat , żeby być uczciwym człowiekiem .
bEBYZKEb
Don Chichot
miesiąc temu
A gdzie byli Rycerze Chrystusa i Maryji?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić