W sondażu przeprowadzonym w maju przez J.L. Partners, a opublikowanym przez "New York Post", JD Vance zdobył największe poparcie wśród potencjalnych kandydatów Republikanów na wybory prezydenckie w 2028 roku. Aż 46 proc. zarejestrowanych Republikanów wskazało go jako swojego faworyta.
Na drugim miejscu znalazł się gubernator Florydy Ron DeSantis z 8 proc. poparcia. Rzucił on Trumpowi w prawyborach Partii Republikańskiej w 2024 r., ale wycofał się po zajęciu odległego drugiego miejsca w prawyborach w Iowa.
Kolejne miejsca zajęli: przedsiębiorca Vivek Ramaswamy z 7 proc. z majątkiem szacowanym na ponad 600 mln dol., Marco Rubio (sekretarzu stanu) i senator Ted Cruz z 6 proc., a Nikki Haley, czyli była ambasador USA przy ONZ ma poparcie rzędu 5 proc.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Atak zimy na południu Polski. Nagrania z Zakopanego
Wśród Demokratów, największe szanse na nominację w 2028 roku ma była wiceprezydent Kamala Harris, która zdobyła 30 proc. poparcia. Na drugim miejscu znalazł się były sekretarz transportu Pete Buttigieg z 8 proc. poparcia. Gubernatorzy Josh Shapiro z Pensylwanii i Gavin Newsom z Kalifornii uzyskali po 7 proc.
Czytaj więcej: Trump nie pojawi się w Turcji. Zapowiada spotkanie z Putinem
Sondaż nie uwzględniał Donalda Trumpa jako potencjalnego kandydata Republikanów - informuje "New York Post". Jego kadencja kończy się w styczniu 2029 roku. Trump i jego sojusznicy sugerowali jednak możliwość obejścia konstytucji, by ubiegać się o trzecią kadencję.
JL Partners to jedna z niewielu firm sondażowych, która trafnie przewidziała zwycięstwo Trumpa w głosowaniu powszechnym w 2024 r.. Obecny sondaż wśród przeprowadziła wśród 975 zarejestrowanych wyborców w dniach 13–14 maja.
Czytaj więcej: Trump nie pojawi się w Turcji. Zapowiada spotkanie z Putinem