Śledztwo po śmierci 15-latki. Została skrzywdzona? "Cały Wieluń aż huczy"

W Wieluniu (woj. łódzkie) trwa śledztwo po samobójczej śmierci 15-letniej uczennicy. Jak podaje "Super Express", część mieszkańców wiąże tragedię z wydarzeniami, do których miało dojść podczas Dni Wielunia. Śledczy podkreślają jednak, że na razie nie potwierdzają wersji o przestępstwie na tle seksualnym.

płacząca nastolatkaŚledztwo po śmierci 15-latki. Została skrzywdzona? "Cały Wieluń aż huczy" (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Agnieszka Potoczny-Łagowska

W piątek, 26 czerwca, 15-letnia Ania (imię zmienione przez redakcję "Super Expressu") odebrała świadectwo ukończenia I klasy II Liceum Ogólnokształcącego w Wieluniu. Cieszyła się z rozpoczynających się wakacji. Następnego dnia, w sobotę, na miejskim targowisku ruszyły Dni Wielunia z koncertami, wesołym miasteczkiem i punktami gastronomicznymi.

Według relacji przytaczanych w materiale "Super Expressu" znajomi dziewczyny mieli opowiadać, że w czasie miejskiej imprezy nastolatka nie bawiła się tak jak inni uczestnicy, a przeżywała bardzo trudne chwile. Rzekomo padła ofiarą przestępstwa. 29 czerwca Ania odebrała sobie życie.

Śledztwo po śmierci 15-latki. Została skrzywdzona? Mowa o przestępstwie na tle seksualnym. "Cały Wieluń aż huczy"

Sprawą, jak przekazuje "Super Express", zajmuje się już Prokuratura Okręgowa w Sieradzu. Jej rzeczniczka Jolanta Szkilnik poinformowała tabloid, że śledczy prowadzą postępowanie związane z możliwym wpływem osób trzecich na decyzję nastolatki.

Prowadzimy śledztwo w sprawie ewentualnego nakłaniania lub zmuszania do popełnienia samobójstwa - mówiła Se.pl Jolanta Szkilnik, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Sieradzu.

Prokuratura przekazała również, że na obecnym etapie nikt nie został zatrzymanynikt nie usłyszał zarzutów. Jak wynika z wypowiedzi rzeczniczki, śledczy odtwarzają ostatnie chwile życia dziewczyny.

Pogłoski o przestępstwie na tle seksualnym. Śledczy: brak oficjalnych zgłoszeń

W przestrzeni internetowej i w rozmowach mieszkańców - jak zaznacza Se.pl - pojawia się wersja, że nastolatka miała paść ofiarą przestępstwa na tle seksualnym podczas Dni Wielunia.

"Cały Wieluń aż huczy od tej tragedii, wszyscy mówią, co się stało, jak to możliwe, że sprawca jest na wolności?! Jak to jest, że ludzie wiedzą a policja i sąd nie?! Znów czekacie, aż rodzinka pomoże i ucieknie za granicę?? I będziecie go szukać miesiącami!" - pisze w internecie jedna z mieszkanek, co cytuje Se.pl.

Jednocześnie, jak podano w tekście tabloidu, do prowadzących postępowanie nie dotarły żadne oficjalne informacje, które potwierdzałyby popełnienie takiego przestępstwa wobec 15-latki. Kluczowe ustalenia mają przynieść czynności procesowe prowadzone przez prokuraturę.

Gdzie szukać pomocy?
Gdzie szukać pomocy? © WP
Wybrane dla Ciebie